Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Zaroślińska: Takie historie się zdarzają

Katarzyna Zaroślińska: Takie historie się zdarzają

fot. orlenliga.pl

– To jest siatkówka, więc takie historie się zdarzają. Nawet w fatalnej sytuacji można zwyciężyć – powiedziała atakująca KPS-u Chemika Police Katarzyna Zaroślińska po spotkaniu z Developresem SkyRes Rzeszów. Mistrzynie Polski wygrały pojedynek w pięciu setach, a zespół z Podkarpacia w swojej hali mocno dał im się we znaki.

W pierwszym secie policzanki przegrywały siedmioma punktami i nikt nie myślał, że mają jeszcze szanse na zwycięstwo. Chemik jednak odrobił straty, doprowadził do zaciętej końcówki, w której wygrał na przewagi. – W pierwszym secie mieliśmy duże problemy ze skutecznością ataku. To był główny powód, dla którego Rzeszów nam odskoczył. Później znaleźliśmy sposób, atakowaliśmy zgodnie z taktyką, Developres SkyRes zaczął popełniać błędy. Odrobiliśmy straty, pokazaliśmy charakter i wyszliśmy na prowadzenie – mówi trener policzanek, Jakub Głuszak.



To jest siatkówka, więc takie historie się zdarzają. Nawet w fatalnej sytuacji można zwyciężyć. Już kilka razy w karierze mnie to spotkało, dlatego nie poddałam się i walczyłam do końca – opowiada Zaroślińska. W kolejnych setach gospodynie nie planowały się poddać. Doprowadziły do tie-breaka, w którym lepsze okazały się mistrzynie Polski.

W tie-breaku graliśmy punkt z punkt. Utrzymaliśmy koncentrację, zagraliśmy rozsądnie. Wywieźliśmy z trudnego terenu dwa punkty. Cieszę się, że mamy na swoim koncie pięć trudnych setów, to na pewno zaprocentuje w przyszłości – uważa trener.

Podczas jednego z setów Joanna Wołosz niefortunnie zderzyła się z Katarzyną Zaroślińską, przez co atakująca Chemika miała problemy z soczewką. – Chciałyśmy przebić piłkę na drugą stronę siatki, Asia niestety trafiła ręką w moje oko i wsunęła mi soczewkę pod powiekę. W trakcie przerwy nie mogliśmy wyciągnąć tej soczewki. Zaczęliśmy używać kropelek i stopniowo ją „wypłakałam”. Musiałam grać z jednym okiem widzącym i jednym słabo widzącym. Nie było to łatwe, ale skończyło się sukcesem – zakończyła Katarzyna Zaroślińska.

źródło: chemik-police.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved