Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Katarzyna Zaroślińska: Chciałabym zostać w Rzeszowie

Katarzyna Zaroślińska: Chciałabym zostać w Rzeszowie

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Chciałabym zostać w Rzeszowie, lecz zobaczymy, jak będzie. Na razie trwa jeszcze ten sezon i mamy dużo do zrobienia – powiedziała portalowi nowiny24.pl siatkarka Developresu SkyRes Rzeszów, Katarzyna Zaroślińska.

Aktualnie rzeszowianki nie muszą martwić się ligową rywalizacją, gdyż drugie miejsce w lidze zapewniło im bezpośredni awans do półfinału. Przez wolny czas zawodniczki Developresu nie próżnują, by nie wypaść z rytmu meczowego. Z tego powodu formacje z dwóch pierwszych miejsc umówiły się na sparingi. – Teraz mamy przerwę do siódmego kwietnia, a inne zespoły grają. Zajęłyśmy drugie miejsce po rundzie zasadniczej i bardzo się z tego cieszymy. Do wspomnianego dnia jest troszeczkę czasu, ale sztab szkoleniowy zapewnił nam sparingi, które będziemy grały, więc myślę, że dobrze się przygotujemy. Chemik ma wolne, tak, jak my, czekając na swojego rywala. To jest jedyna opcja, by zagrać z kimkolwiek. Siatkarki z Polic są mistrzyniami Polski, więc są one dla nas sparingpartnerem idealnym – oceniła Zaroślińska.



Siatkarka została także poproszona o wyrażenie opinii na temat wydarzeń z Pucharu Polski. Przypomnijmy, że SkyRes zajął w rozgrywkach drugie miejsce. Dla atakującej ten wynik jest małym rozczarowaniem. – Szczerze bardzo liczyłam na ten Puchar Polski, wiem, iż naszą drużynę było na niego stać. Nie wiem natomiast, co się stało, może to dyspozycja dnia. Każdy sportowiec wie, że może być dobrze przygotowany, ale przyjdzie taki dzień, w którym nic nie idzie. Mimo że dajemy serce, to gra się nie układa. I finał PP to był właśnie ten dzień. Niektórzy mówią „super, byłyście w finale” i dla klubu jest to na pewno duży sukces, ale dla mnie brak zwycięstwa budzi troszeczkę niedosyt – stwierdziła siatkarka.

Choć sezon wciąż trwa, coraz więcej czasu poświęca się na dyskusje względem transferów i rotacji w składzie. Zaroślińska również ma dość jasno zdefiniowane plany na przyszłość. – Pozostanie trenera Micelliego w klubie na dwa kolejne lata jest dużym plusem zarówno dla klubu, jak i zawodniczek. Przychodząc do zespołu, mówiłam, że świetnie pracuje mi się z trenerem. Pracowaliśmy ze sobą dwa lata w Sopocie i była to owocna współpraca. Chciałabym zostać w Rzeszowie, lecz zobaczymy, jak będzie. Na razie trwa jeszcze ten sezon i mamy dużo do zrobienia. Mam nadzieję, że klub wyrazi chęć pozostawienia mnie w drużynie – powiedziała siatkarka klubu z Rzeszowa.

A co, jeśli atakująca otrzymałaby ofertę gry dla drużyny z włoskiej ligi? – Co roku przerabiam temat wyjazdu za granicę i tak naprawdę co roku jest propozycja z Włoch. Są zawodniczki, które nie boją się, a nawet bardzo chcą wyjechać. Ja zawsze dostawałam dobre propozycje w Polsce i chciałam grać w rodzimej lidze, natomiast z tyłu głowy jest myśl o wyjeździe i sprawdzeniu się we włoskich rozgrywkach, tym bardziej że Włochy mi się podobają. Zobaczymy, co przyniesie los. Jeżeli pojawi się super propozycja, będę brała to pod uwagę, ale w Rzeszowie bardzo mi się podoba i nie chciałabym zmieniać tego, co jest dobre – stwierdziła siatkarka.

Cała rozmowa z Katarzyną Zaroślińską znajduje się na nowiny24.pl

źródło: nowiny24.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved