Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Katarzyna Żabińska: Trzeba mierzyć i sięgać wysoko

Katarzyna Żabińska: Trzeba mierzyć i sięgać wysoko

Katarzyna Żabińska, środkowa Developresu SkyRes, jest jedyną rodowitą rzeszowianką w ekipie z Podkarpacia. Od pięciu lat gra w ekipie ze stolicy Podkarpacia, a wcześniej występowała m.in. w Karpatach Krosno i nieistniejącym już Zelmerze Rzeszów.

Jest pani jedyną rzeszowianką z krwi i kości w Developresie, która zagra o medale. To chyba fajne uczucie?



Katarzyna Żabińska: – W moim życiu to będzie pierwszy raz i bardzo się z tego cieszę, że tak wyszło – tym bardziej, że mieszkam od małego w Rzeszowie. Fajna sprawa, że w moim mieście kobiecy zespół staje przed szansą zdobycia medalu.

Liczyła pani, że będzie aż tak dobrze? Przecież przed sezonem mówiło się o innych miejscach.

– Naszym celem były miejsca 5-6, a miejsca gwarantujące walkę o medale przed sezonem brałyśmy w ciemno. Tym bardziej się cieszę, że nasza gra zaskoczyła w tym sezonie i jesteśmy w czwórce. Jak już w niej jesteśmy, to trzeba sięgać i mierzyć wysoko. Będziemy więc chciały uzyskać jak najlepszy rezultat i zdobyć złoty medal, bo jeśli mamy taką szansę, to trzeba postarać się to wykorzystać – zwłaszcza w tym sezonie, gdzie ta liga jest taka nieprzewidywalna, że na pewno możemy to zrobić.

W poprzednich dwóch sezonach Developres okupował przedostatnie miejsca w Orlen Lidze, a teraz kolosalny przeskok.

– Na pewno mamy zupełnie inny zespół. Uczymy się na błędach i z każdego kolejnego sezonu wyciągamy wnioski i idziemy do przodu. Myślę, że w tym roku mamy mocny skład i gramy coraz lepiej. Trener jest nowy; poznałyśmy inny styl szkolenia, treningów itd. Myślę, że mamy duże szanse na końcowy sukces.

Najważniejszym czy takim przełomowym momentem w rundzie zasadniczej dla Developresu był…?

– Myślę, że każdy kolejny wygrany mecz napędzał nas coraz mocniej i im bardziej zbliżałyśmy się do tego, że możemy grać o czwórkę, to tym bardziej się mobilizowałyśmy. Chciałyśmy grać jak najlepiej i zająć jak najwyższe miejsce z możliwych.

Chyba też przyjście trenera Lorenzo Micellego odmieniło nieco wasz zespół?

– Było dobrze z trenerem Skrokiem i jest dobrze z trenerem Micellim. Obaj mają zasługę w tym, że jesteśmy na czwartym miejscu i walczymy o medale.

Widać jednak, że pod wodzą trenera Micellego jest większy spokój w waszej grze, nie ma już takich serii błędów itd.

– No chyba tak faktycznie jest. Czujemy wsparcie trenera z ławki i że jak on gdzieś jest z boku, to tego meczu nie przegramy. Trener reaguje na bieżąco, koryguje błędy, czy też zmienia naszą taktykę.

*Cały wywiad Rafała Myśliwca na www.przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved