Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Katarzyna Żabińska: Będziemy walczyć o najwyższe cele

Katarzyna Żabińska: Będziemy walczyć o najwyższe cele

fot. Łukasz Krzywański

– Cieszę się, że fajnie gramy zespołowo i to jest najważniejsze. Jestem przekonana, że w play-off pokażemy na co nas stać, wszystkich zaskoczymy i będziemy walczyć o najwyższe cele – mówi środkowa Developresu Rzeszów, Katarzyna Żabińska. – Na pewno lepiej jest mieć handicap własnego boiska w play-off, więc to drugie miejsce po rundzie zasadniczej jest bardzo ważne i będziemy o nie walczyć do końca – dodaje.

Developres SkyRes Rzeszów w 61 minut pokonał Trefla Proximę Kraków 3:0 i przynajmniej do soboty jest wiceliderem, bowiem ŁKS Commercecon Łódź dopiero wówczas rozegra zaległy mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza. – Mecz z Treflem od początku do końca był pod naszą zdecydowaną kontrolą. W tym trzecim secie może nieco mniej niż w pierwszych dwóch, ale to się zdarza, najważniejsze jest zwycięstwo, bo wciąż przecież rywalizujemy o drugie miejsce – mówi Katarzyna Żabińska, środkowa Developresu, który od stanu 12:12 do końca pierwszego  seta nie stracił już punktu. – Jelena Blagojević pociągnęła wówczas zagrywką i nie straciłyśmy już żadnego punktu. Miałyśmy fajnie ustawienie i dobrze to poszło do końca – mówi Żabińska, której zespół drugą partię wygrał aż 25:9 (w niej siatkarki z Krakowa skończyły zaledwie jeden atak na 25 – przy 4 procentach skuteczności).



Rzeszowianki w tym secie mimo wysokiego prowadzenia walczyły do samego końca z dużą determinacją, co może oznaczać, że zależało im na „rehabilitacji” za wysoko przegranego seta przed własną widownią (10:25) z Chemikiem. – Czy ja wiem, ale nawet jak tak było, to się udało – mówi z uśmiechem Żabińska i dodaje. – Nie ma co jednak już wracać do meczu z Chemikiem tylko skupiać się na kolejnych meczach, jakie są przed nami. Dobrze się stało, że wygrałyśmy tak szybko i trochę przyoszczędziłyśmy sił – mówi środkowa zespołu z Rzeszowa, który w poprzedniej kolejce bardzo męczył się z niżej notowanym zespołem z Torunia.

Każdy mecz jest inny, a z Toruniem zawsze grało się nam ciężko i jest to zespół, który specjalnie nam nie leży. Nie wiem, od czego to zależy. Męczyłyśmy się z nim bardzo, ale po dwóch przegranych setach dzięki Bogu wygrałyśmy kolejne i cały mecz – mówi Żabińska, która wybrana została MVP tamtego spotkania, zaliczając m.in. 9 punktowych bloków. – Cieszę się, że fajnie gramy zespołowo i to jest najważniejsze. Jestem przekonana, że w play-off pokażemy na co nas stać, wszystkich zaskoczymy i będziemy walczyć o najwyższe cele – stwierdza Żabińska, której zespół cały czas toczy korespondencyjny pojedynek z ŁKS-em Commercecon o pozycję wicelidera.

Developres SkyRes Rzeszów wciąż jednak musi liczyć na potknięcie łodzianek. – Najważniejsze, to liczyć na siebie i robić to, co potrafimy najlepiej i grać swoje. Zobaczymy później, co się wydarzy. Na pewno lepiej jest mieć handicap własnego boiska w play-off, więc to drugie miejsce po rundzie zasadniczej jest bardzo ważne i będziemy o nie walczyć do końca – dodaje Żabińska, której zespół w półfinale spotka się właśnie z ŁKS-em Commercecon. – W tym sezonie ciężko nam idzie w meczach z ŁKS-em, bo nie wygrałyśmy jeszcze z nimi. Jestem jednak przekonana, że nadejdzie ten moment, kiedy wygramy. Nie ma co jednak już wybiegać do półfinału, bo przecież do końca pozostały jeszcze dwie kolejki, a przed nami mecze z Muszyną i Piłą. O zwycięstwa z tymi zespołami na pewno nie będzie łatwo i trzeba być skoncentrowanym – mówi środkowa zespołu z Rzeszowa, który podczas Świąt odpoczywać od treningów będzie dwa i pół dnia, bo jeszcze w sobotę siatkarki spotkają się na siłowni.

źródło: lsk.plps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved