Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Katarzyna Urbanowicz: Jesteśmy dobrym zespołem

fot. Michał Szymański

Wisła Warszawa odniosła w środę dziewiętnastą porażkę z rzędu. W zaległym spotkaniu 13. kolejki LSK siatkarski ze stolicy musiały uznać wyższość Banku Pocztowego Pałac Bydgoszcz. Niepowodzenie nie wpłynęło negatywnie na Katarzynę Urbanowicz, która wciąż wierzy w utrzymanie. – Walczymy i wierzę, że się utrzymamy, ponieważ jesteśmy dobrym zespołem. Nie wygrałyśmy wprawdzie żadnego meczu w sezonie, ale pokazałyśmy już charakter – stwierdziła siatkarka.

Sytuacja Wisły wciąż jest bardzo trudna, dlatego mimo bycia gospodarzem, środowy mecz rozegrały one w Bydgoszczy. Zgodnie z oczekiwaniami Pałac wygrał spotkanie 3:0, choć trzecia odsłona starcia zakończyła się wynikiem 25:23. Zdaniem Katarzyny Urbanowicz to pokazuje, iż warszawski zespół stać na twardą walkę. – Pałac jest bardzo dobrą drużyną, wygrywał w tym sezonie z czołówką tabeli. Grając ze środkową na rozegraniu podjęłyśmy jednak z bydgoszczankami walkę. To fajne i wróży dobrze na przyszłość – powiedziała środkowa, która zaznaczyła, czemu drużyna ma duże wahania formy. – Gramy na fali. Jak wyjdzie jedna, druga akcja, to gramy odważniej. Gdy to nie wyjdzie, zaczynamy się bać. W drugim secie rywalki zagrały bardzo dobrze na zagrywce. Mamy dwie nominalne przyjmujące, gramy bez libero i środkowa stoi w przyjęciu. W takim układzie nie da się mieć dobrego przyjęcia – dodała Urbanowicz.



Wisła nie odniosła w lidze żadnego zwycięstwa. Klub nadal może się jednak utrzymać w rozgrywkach, jeśli wygra rywalizację o jedenaste miejsce. Na to właśnie liczy Katarzyna Urbanowicz. Sytuacja w naszym klubie nie jest łatwa, ale staramy się walczyć o każdy set i punkt, które zmotywują nas do gry w play-outach. Walczymy i wierzę, że się utrzymamy, ponieważ jesteśmy dobrym zespołem. Nie wygrałyśmy wprawdzie żadnego meczu w sezonie, ale pokazałyśmy już charakter – rzekła zawodniczka.

Na razie nie zanosi się, ażeby Wisła mogła zagrać spotkania w swojej hali. Środkowa przyznaje, że to przykry obrót sytuacji dla zespołu. – To smutne, że nie możemy zagrać u siebie. Na mecze wyjazdowe jeździ z nami jeden kibic, a czasami jest ich trochę więcej. We własnej hali gra się jednak inaczej. W meczu z ŁKS-em też przegrałyśmy 3:0, ale fanów było więcej, a nam grało się dużo lepiej – powiedziała siatkarka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved