Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Katarzyna Skowrońska-Dolata: Zamknęłam te drzwi

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Zamknęłam te drzwi

fot. Hinode Barueri

– Wszyscy mi mówią, że z moim zdrowiem mam przed sobą trzy, cztery lata grania. Jednak po 35. roku życia raczej myśli się już o finiszu. Zawsze sobie obiecywałam, że skończę u szczytu dyspozycji. Czekam na moment, w którym będę mogła powiedzieć, że nagrałam się w swoim życiu i mogę ten etap zakończyć. Dojrzewam cały czas do tej decyzji – powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata, która imponuje formą w brazylijskiej Superlidze.

Katarzyna Skowrońska-Dolata uporała się z problemami zdrowotnymi, a w obecnym sezonie jest jedną z gwiazd ligi brazylijskiej, stanowiąc jeden z filarów Hinode Barueri, którego jest atakującą. – Cieszę się, że tak dobrze mi idzie, zwłaszcza że w ubiegłym sezonie nie grałam dużo i wracałam po poważnej kontuzji. W tym roku kolano mi działa. Kosztowało mnie dużo pracy, by uwolnić głowę od pewnych rzeczy i odbudować mięsień. Nie każdy po podobnym urazie wraca do takiej dyspozycji sportowej. A ja mogę śmiało powiedzieć, że czuję się jak dawniej. Gram swobodnie, nie chronię kolana ani o nim nie myślę, chociaż noga po takim zabiegu nigdy nie będzie taka sama. Jednak nie skupiam się już na nodze, tylko na piłce – podkreśliła Katarzyna Skowrońska-Dolata, która jest jedną z najskuteczniejszych zawodniczek brazylijskiej Superligi, w której średnio zdobywa 22 punkty w meczu. – Mogę się cieszyć, że mam takie zaufanie w zespole, a rozgrywająca ma we mnie punkt odniesienia i jak jest trudna sytuacja, wysyła do mnie piłki. Staram się skończyć jak najwięcej. W końcu o to chodzi w siatkówce – dodała doświadczona atakująca.



Mimo że Skowrońska-Dolata jest już bliżej końca kariery niż początku, to po uporaniu się z perypetiami zdrowotnymi prezentuje świetną formę w Brazylii, co może skłonić ją do podjęcia decyzji o przedłużeniu sportowej kariery. – Wszyscy mi mówią, że z moim zdrowiem mam przed sobą trzy, cztery lata grania. Jednak po 35. roku życia raczej myśli się już o finiszu. Zawsze sobie obiecywałam, że skończę u szczytu dyspozycji. Wolałabym nie słuchać opinii, że moja gra jest fatalna i to już nie to, co kiedyś. Czekam na moment, w którym będę mogła powiedzieć, że nagrałam się w swoim życiu i mogę ten etap zakończyć. Dojrzewam cały czas do tej decyzji. W czerwcu skończę 36 lat, a jestem atakującą, czyli występuję na pozycji, na której trzeba mocno eksploatować organizm. Dostaję dużo piłek, jestem poddawana sporym obciążeniom. Czuję się świetnie fizycznie, ale metryki nie oszukam – skomentowała zawodniczka Hinode Barueri, która na pewno nie zagra już w reprezentacji Polski. – Nie było mi łatwo zamknąć rozdział pod tytułem reprezentacja. Mam fantastyczne wspomnienia, oddałam kadrze sporo zdrowia i potu, to zawsze pozostanie w serduchu. Na wszystkich przychodzi pora, ja nawet mogłabym dalej grać, ale uznałam, że nadszedł czas nowych twarzy. Dziwnie byłoby blokować komuś miejsce i grać z dziewczynami o tyle młodszymi ode mnie. Ja już nie jestem przyszłością, a taki powinien być kierunek w drużynie narodowej. Dlatego ani ja nie myślałam o powrocie, ani nikt mnie nie próbował przekonywać do zmiany decyzji. Zamknęłam te drzwi i mentalnie jestem już gdzie indziej – zakończyła Katarzyna Skowrońska-Dolata.

źródło: inf. własna, Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved