Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Katarzyna Skowrońska-Dolata: Chyba zaskoczyłam kilka osób

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Chyba zaskoczyłam kilka osób

fot. Hinode Barueri

– Myślę, że na sukces nie trzeba być gotowym. Trzeba walczyć i podejmować wyzwania, a wtedy on sam przychodzi – powiedziała była reprezentantka Polski, Katarzyna Skowrońska-Dolata.  Po wielu latach gry na ligowych oraz reprezentacyjnych parkietach na zakończenie siatkarskiej kariery zdecydowała się Katarzyna Skowrońska-Dolata. Dwukrotna mistrzyni Europy podkreśla, że podjęła dojrzałą, choć zaskakującą decyzję. – Chyba zaskoczyłam parę osób. To moja dojrzała, przemyślana decyzja. Chyba sobie wymarzyłam, by zakończyć przygodę z siatkówką w takim dobrym momencie, żeby pamiętać, że kiedyś grałam dobrze – powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata, która przed meczem z Włochami odebrała odznakę Wybitnej Reprezentantki. Nie ukrywała ona radości z takiego wyróżnienia. – Bardzo się cieszę, czuję się wyróżniona, aczkolwiek nie czuję się wybitna. Jest mi miło, przede wszystkim z tego powodu, że mogę po raz kolejny spotkać się z dziewczynami i pokibicować naszej reprezentacji – przyznała skromnie siatkarka.

Jeszcze nie tak dawno była mocnym punktem reprezentacji Polski, w której rozegrała 288 spotkań. W biało-czerwonych barwach wywalczyła dwa złote medale mistrzostw Europy (Turcja 2003, Chorwacja 2005) oraz srebro igrzysk europejskich (Baku 2015). Uczestniczyła też w igrzyskach olimpijskich w Pekinie (2008). Teraz mecze reprezentacji Polski obserwuje w roli kibica. – Zawsze, gdy grany jest nasz hymn, szklą mi się oczy. Dziś już obserwuję to z trybun, ale jeszcze do niedawna byłam tam, po drugiej stronie. Jest zazdrość, ale taka bardzo pozytywna – powiedziała była reprezentantka Polski.



Obecnie podopieczne Jacka Nawrockiego walczą w mistrzostwach Europy. Marzą o nawiązaniu do sukcesów z lat 2003-2005. W fazie grupowej przytrafiła im się porażka z Belgijkami, ale po tie-breaku ograły wicemistrzynie świata. Są na dobrej drodze, by znaleźć się w czołowej ósemce turnieju, a może nawet powalczyć o medale. – Myślę, że na sukces nie trzeba być gotowym. Trzeba walczyć i podejmować wyzwania, a wtedy on sam przychodzi. Pamiętam mistrzostwa Europy w 2003 roku, gdy tak naprawdę rzutem na taśmę wyszłyśmy z grupy. Tylko patrząc na wynik i obserwując z boku mecz rywali, bo ten awans nie zależał od nas. Udało się, a później zdobyłyśmy mistrzostwo Europy. Tak więc, dopóki piłka w grze, wszystko przed naszymi siatkarkami – zakończyła Katarzyna Skowrońska-Dolata.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved