Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Katarzyna Sielicka: Wiemy, o co gramy

Katarzyna Sielicka: Wiemy, o co gramy

fot. Łukasz Krzywański

Zdajemy sobie sprawę, że przed nami jedno z najważniejszych spotkań w tym sezonie i w takim momencie chyba nikt nie myśli o zmęczeniu, nawet jeśli ono występuje – mówi przed turniejem finałowym Pucharu Polski w Nysie kapitan ŁKS-u Commercecon Łódź, Katarzyna Sielicka. – Tutaj raczej emocje wezmą górę. Wiemy, o co gramy – dodaje doświadczona przyjmująca łódzkiej drużyny.

Kasiu, masz już na swoim koncie Puchar Polski zdobyty w 2006 roku w barwach BKS-u Bielsko-Biała. Pamiętasz tamte emocje?

Katarzyna Sielicka: – Oczywiście, pamiętam to, to były emocje, których się nie zapomina. To było bardzo dawno temu i świetnie by było, gdyby to tu w Nysie zostało powtórzone.



W środę rozegrałyście pięciosetowy trudny mecz z Developresem. Czy zmęczenie będzie miało wpływ na waszą grę w Nysie?

– Tutaj raczej emocje wezmą górę. Zdajemy sobie sprawę, że przed nami jedne z najważniejszych spotkań w tym sezonie i w takim momencie chyba nikt nie myśli o zmęczeniu, nawet jeśli ono występuje. Tutaj każdy ma prawo być zmęczony, każdy zespół.

PTPS to jeden z dwóch zespołów, z którymi przegrałyście w lidze. Czy ta porażka w Pile siedzi wam jeszcze w głowie ?

– Wiedza pozostaje, pamiętamy o tym, że przegrałyśmy, ale do tego meczu podejdziemy zupełnie z nowym nastawieniem. Jesteśmy żądne rewanżu i chciałybyśmy w sobotę pokazać, że jesteśmy zespołem lepszym. Czy tak się okaże, zobaczymy, na pewno bardzo szanujemy przeciwnika. Podejdziemy do meczu z nimi z ogromnym szacunkiem, ale też z determinacją i wolą walki. Wiemy, o co gramy.

W turnieju finałowym Pucharu Polski zabraknie Chemika Police i Developresu Rzeszów. Przez to będzie wam łatwiej?

– Nie wiem, czy przez to będzie łatwiej. Czasem tak bywa, że przez to może być paradoksalnie trudniej. Radomka też wywalczyła sobie to, że jest w finale, nikt im tego nie dał za darmo. Musiały zagrać bardzo dobre spotkanie i awansowały do finału jak najbardziej sprawiedliwie. Taki jest system tych rozgrywek i trzeba zaznaczyć, że zespół z Radomia rozegrał dwa dobre spotkania, w których pokonał rywali z ekstraklasy, bo przecież wcześniej jeszcze wygrał z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. 

W lidze macie pięć punktów straty do Chemika Police. Jest szansa dogonić mistrza Polski?

– Chyba nikt nad tym się nie zastanawia. Nie mamy takiego założenia, że musimy gonić zespół Chemika. Chcemy do końca rundy zasadniczej dotrwać w zdrowiu i dobrze rozegrać każdy kolejny mecz, po to, by z dobrym nastawieniem przystąpić do play-off. Ale tak naprawdę to wszyscy skupiamy się teraz na pucharze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved