Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Połeć: Awans marzy się nam i wszystkim kibicom

Katarzyna Połeć: Awans marzy się nam i wszystkim kibicom

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki Wisły Warszawa są bliskie utrzymania fotelu lidera, na dwie kolejki przed końcem fazy zasadniczej stołeczne siatkarki mają 3 punkty przewagi nad drużyną MKS-u Kalisz. Podopieczne Dominika Stanisławczyka w ostatnim ligowym starciu pokonały swoje lokalne rywalki – AZS AWF Warszawa. – Nie możemy się doczekać play-off – mówi środkowa Wisły Warszawa, Katarzyna Połeć.

Choć spotkały się dwa zespoły z zupełnie przeciwległych krańców ligowej tabeli, to nie ustrzegłyście się utraty seta. Trudno było wam utrzymać odpowiedni poziom koncentracji i mobilizacji?



Katarzyna Połeć: – Nie, nie wydaje mi się. Zawsze jesteśmy skoncentrowane, niezależnie od tego, jaki to jest mecz i rywal. Wychodzimy na boisko, aby zagrać jak najlepiej. Dlaczego ten jeden set nam „uciekł”? Trudno mi powiedzieć, to się zdarza, taka jest siatkówka.

W kolejnej partii pozwoliłyście akademiczkom na zdobycie zaledwie 15 punktów, a warszawianki nie mogły zrobić przejścia przez dobrych kilka minut…

– Po prostu troszkę się zdenerwowałyśmy po tym secie. (uśmiech) Zdajemy sobie sprawę, że popełniłyśmy zbyt dużo błędów własnych. Wyszłyśmy na ten trzeci set bardzo zmotywowane i pilnowałyśmy swoich zagrań.

Do tej pory toczyłyście głównie walkę o 1. miejsce po rundzie zasadniczej. W play-off emocje będą jednak znacznie większe. Czy w związku z tym jeszcze trudniej będzie wam odnieść zwycięstwo z nastawionymi na sprawienie niespodzianki przeciwniczkami?

– To prawda, waga tych meczów będzie zupełnie inna. Kiedy już nadejdzie czas play-off, to te spotkania będą z pewnością bardzo trudne. Tym bardziej, że każdy zespół chce wygrać, marzy o tym, by awansować do ekstraklasy. Będziemy musiały jeszcze bardziej się skoncentrować i sumiennie pracować, aby uniknąć jakichś wpadek.

W tej części sezonu nie ma już miejsca na błędy. Taki mały moment kryzysu przytrafił wam się choćby podczas spotkania z opolankami we własnej hali. Jaka była przyczyna straconych punktów i tego, że dość niespodziewanie oglądaliśmy wyrównane spotkanie z zaciętą końcówką?

– Tak jak już powiedziałam, to się zdarza. Nasza gra bardzo falowała, jeden set zagrałyśmy dobrze, potem kolejny już dużo słabiej i taka sinusoida się utrzymywała. Być może zabrakło nam koncentracji, rywalki nas przycisnęły, a my zaczęłyśmy się gubić i dlatego ten mecz zakończył się tie-breakiem.

Choć wydawać by się mogło, że w takim meczu jak ten z drużyną AZS-u AWF Warszawa liderki będą mogły odpocząć, to w środę wystąpiłyście w podstawowym składzie. To element zachowania jego ciągłości tuż przed najważniejszą częścią sezonu?

– Na to pytanie najlepiej odpowiedziałby trener. To on ma wizję tego, jak ma wyglądać danego dnia pierwsza szóstka. U nas tak naprawdę nie ma drugiej szóstki, tak naprawdę zawsze znajdzie się ktoś, kto jest w stanie idealnie uzupełnić lukę na każdej pozycji.

Na początku sezonu być może nieco rozczarowałyście kibiców, choćby przegrywając spotkanie w Kaliszu. Czy czujesz, że teraz jesteście już inną drużyną?

– Na pewno wygląda to lepiej. Na początku sezonu też dało o sobie znać, że nasza rozgrywająca Elena dość późno dołączyła do nas, trenowałyśmy głównie z Kasią Nadziałek. Potrzebowałyśmy czasu, żeby się zgrać, kilka nowych dziewczyn dołączyło do drużyny przed sezonem. Tak chyba jest w każdym klubie, że te pierwsze mecze są trochę trudniejsze, a wraz z upływem czasu jest coraz lepiej.

Jesteście spragnione spotkań o najwyższą stawkę?

– Nie możemy się ich doczekać, jak najszybciej chciałybyśmy zbliżać się do swojego celu. Wiadomo, że teraz zależy nam przede wszystkim na tym, by znaleźć się w barażach. Jeżeli się to uda, to zrobimy wszystko, aby awansować. To marzy się nam i wszystkim kibicom.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved