Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Marcyniuk: Nie możemy już doczekać się normalnej gry w hali

Katarzyna Marcyniuk: Nie możemy już doczekać się normalnej gry w hali

fot. Tadeusz Szymański

23-letnia zawodniczka niedługo zacznie trzeci sezon z rzędu w Wiśle Warszawa. Katarzyna Marcyniuk jest w tym momencie drugą najdłużej grającą w naszej ekipie siatkarką. Teraz opowiedziała o przygotowaniach do nowych rozgrywek.  

Dla pani to kolejny okres przygotowawczy przed sezonem. Jak porówna go pani jego tryb i obciążenia do tych z poprzednich lat?



Katarzyna Marcyniuk: – W porównaniu z poprzednimi latami uważam, iż ten okres przygotowawczy nie jest najcięższy. Pierwszy tydzień trenowałyśmy trybem jeden trening na dzień, co już było dużym, pozytywnym zaskoczeniem. W poprzednich latach zawsze trenowałyśmy dwa razy dziennie od samego początku. Miałyśmy więc teraz więcej czasu na regenerację po treningu.

Zajęcia na piasku to dla pani duża nowość? Jak się pani w nich odnajduje?

– Nigdy wcześniej nie trenowałam na piasku, więc zdecydowanie jest to dla mnie nowy rodzaj przygotowania do gry. Niemniej jednak wierzę, że bieganie i ćwiczenie na takim podłożu wzmocni nasz aparat ruchu i w przyszłości pozwoli uniknąć kontuzji.

W Wiśle miała pani już okazję pracować z trenerami Zawieraczem oraz Stanisławczykiem. Czy nowy szkoleniowiec może panią nauczyć czegoś nowego?

– Tak, języka rosyjskiego. (śmiech) Oczywiście żartuję. Każdy nauczył mnie czegoś nowego i każdy ma swoją wizję treningów i drużyny. Ten szkoleniowiec bardzo dużą uwagę poświęca atmosferze w drużynie. Według jego koncepcji powinniśmy stać się jedną wielką rodziną i to jest przepis na osiągnięcie celu.

W zespole łącznie z panią są tylko trzy dziewczyny z poprzedniego sezonu. To jest dla pani problem?

– Cieszę się, że mam w zespole kilka „starych” koleżanek z zespołu, ale na pewno zawieranie nowych znajomości nie stanowi dla mnie problemu. Wszystkie dziewczyny są bardzo sympatyczne i szybko nawiązałyśmy kontakt.

Po tylu zajęciach na piasku chyba bardzo czekacie na więcej treningów z piłkami w hali. Czyż nie?

– Zdecydowanie tak, tęsknimy już za halą. Pomału wchodzimy na parkiet i mamy styczność z piłkami. Każda z nas nie może doczekać się już standardowej gry, skakania, atakowania itp.

Patrzyła może pani na składy innych zespołów? Wielu mówi, że liga będzie jeszcze mocniejsza niż ostatnio. A jakie jest pani zdanie?

– Ostatnie pytanie bez wątpienia jest najtrudniejsze. Jedyna odpowiedź, jaka nasuwa mi się na myśl, to „czas pokaże, a boisko zweryfikuje”. Oczywiście jestem zdeterminowana, pozytywnie nastawiona na nadchodzący sezon.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved