Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarzyna Gajgał-Anioł: Nie jest to łatwy moment, ale za to idealny (wideo)

Katarzyna Gajgał-Anioł: Nie jest to łatwy moment, ale za to idealny (wideo)

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Chemika Police po raz piąty z rzędu sięgnęły po tytuł mistrzyń Polski. W dwóch meczach zakończyły rywalizację z drużyną ŁKS-u. Dla dwóch z nich było to wyjątkowe spotkanie także z innego powodu. Dla Katarzyny Gajgał-Anioł oraz Izabeli Bełcik było to ostatnie spotkanie w karierze. – Nie jest to łatwy moment, ale jest to idealny moment. Na pewno będzie mi brakowało wielu rzeczy, dziewczyn, boiska, wyjazdów. To jest normalne, bo ponad połowę życia spędziłam, grając w siatkówkę. Trzeba się przestawić. Nie wiem jeszcze, co dalej będę robić, być może gdzieś przy tej siatkówce zostanę – powiedziała po ceremonii dekoracji utytułowana środkowa.

Piąty medal Chemika Police i ósme mistrzostwo Polski dla Katarzyny Gajgał-Anioł. Niewiele zawodniczek może pochwalić się podobnymi sukcesami w swoim siatkarskim CV. Po tym, jak Chemik odpadł z rozgrywek Ligi Mistrzyń na dość wczesnym etapie, a także nie awansował do Final Four Pucharu Polski, wywalczenie złotych medali było z perspektywy wielu warunkiem zaliczenia tego sezonu do udanych. – Myślę, że ze wszystkich finałów, które rozegrałam w barwach Chemika Police, ten był najtrudniejszy. Był on bowiem zwieńczeniem trudnego sezonu. To mistrzostwo jest dla nas wynagrodzeniem za duży wysiłek i chyba wszystkie cieszymy się podwójnie albo i potrójnie z tego złota – powiedziała po ostatnim meczu finałowym środkowa policzanek, Katarzyna Gajgał-Anioł.



Łodzianki w pierwszym meczu finałowym nie były w stanie w dwóch setach przekroczyć bariery 10 punktów. W Atlas Arenie zagrały już zupełnie inne spotkanie i tie-break wisiał na włosku. – To jest normalne, to jest finał. W drugim meczu pierwszego seta wygrałyśmy wysoko, ale to nie znaczy, że cały mecz już tak będzie wyglądał. U nas w Policach wygraliśmy bardzo wysoko, ale trzeba przyznać, że gra ŁKS-owi wybitnie nie szła. My wiemy, jak rywalki potrafią grać. Cieszymy się, że w decydującym spotkaniu w czwartym secie, pomimo tego, że grałyśmy w końcówce punkt za punkt, wytrzymałyśmy presję. Myślę, że ważniejsze było podejście psychiczne niż jakieś taktyczne i techniczne aspekty – przyznała pochodząca z Dębicy zawodniczka.

Brązowa medalistka mistrzostw Europy z 2009 roku, siedmiokrotna zdobywczyni Pucharu Polski oraz zwyciężczyni Pucharu CEV zdecydowała, że znalezienie się na najwyższym stopniu podium będzie odpowiednim momentem, by zakończyć bogatą siatkarską karierę. – Myślę, że to jest idealny moment, aby skończyć karierę. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy mnie wspierali, bo miałam naprawdę udaną karierę. Nie jest to łatwy moment, ale jest to idealny moment. Na pewno będzie mi brakowało wielu rzeczy, dziewczyn, boiska, wyjazdów. To jest normalne, bo ponad połowę życia spędziłam, grając w siatkówkę. Trzeba się przestawić. Nie wiem jeszcze, co dalej będę robić, być może gdzieś przy tej siatkówce zostanę – dodała Katarzyna Gajgał-Anioł.

Przygotowaliśmy dla was wideo z oprawą i wypowiedziami zawodniczek po ostatnim meczu finałowym, który możecie obejrzeć w serwisie YouTube:

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved