Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Katarina Lazović: Mamy w sobie sporo pozytywnej energii jako zespół

Katarina Lazović: Mamy w sobie sporo pozytywnej energii jako zespół

fot. Michał Szymański

– Wierzę, że zagramy w finale o medale w Lidze Siatkówki Kobiet. W Lidze Mistrzyń stać nas na awans do ćwierćfinału. Mamy ciekawą grupę, na pewno najlepszy w niej jest zespół z Novary, ale zarówno mistrz Niemiec jak i Chimik to zespoły w naszym zasięgu – mówi Katarina Lazović. Młoda serbska przyjmująca ŁKS-u Commercecon zadomowiła się już w klubie i Łodzi. – Wszystko jest w porządku i mam tu wszystko, czego potrzebuję – twierdzi Lazović.

 



Jak się czujesz w Polsce po niemal trzech miesiącach pobytu tu? Jakie widzisz różnice pomiędzy życiem w Serbii i w Polsce?

Katarina Lazović: – Czuję się bardzo dobrze. Wszystko jest w porządku i mam tu wszystko, czego potrzebuję. Ludzie są tu nieco inni, na pewno inne jest jedzenie, ale generalnie większość rzeczy jest podobna. W Belgradzie mam wrażenie życie płynie nieco szybciej, w Łodzi wszystko dzieje się wolniej. To jest dla mnie coś innego, ale to jest w porządku. Belgrad jest na pewno większym miastem, to centrum Serbii, mieszka tam więcej ludzi i może dlatego życie płynie nieco szybciej.

To trudne wyjechać w wieku 20 lat do innego kraju i grać tam w siatkówkę?

Tak, nie jest łatwo. Wyjechałam pierwszy raz na tak długo do innego kraju i jest to dla mnie trudne. W Belgradzie mieszkałam z rodzicami, a tu muszę sobie radzić sama. Mieszkam sama, wszystko muszą zrobić ja, nawet gotować, czego przedtem nie robiłam i musiałam się nauczyć. Szczególnie ciężko było na początku, teraz już jest o wiele łatwiej. To trochę taka lekcja życia, każdy, kto wyjeżdża do innego kraju zdobywa sporo doświadczenia, wszystko jest nowe.

A jakie widzisz różnice pomiędzy siatkówką w Serbii i siatkówką w Polsce?

Przede wszystkim w Polsce jest dużo silniejsza liga. W Serbii na takim poziomie grają może dwie, może trzy drużyny. Natomiast sama siatkówka jako siatkówka jest taka sama. Taktyka i treningi różnią się niewiele.

Grasz w drużynie, która ma mocną grupę kibiców…

To prawda, już kocham polskich kibiców, zwłaszcza kibiców ŁKS-u. W Serbii, w Belgradzie jednak również mamy takich kibiców, są tam dwie grupy – kibice Partizana i Crveny Zvezdy, którzy również są niesamowici. Fani ŁKS-u świetnie nas dopingują i wspierają.

Lubisz piłkę nożną?

Nie bardzo. Byłam na meczu piłki nożnej może ze dwa razy w życiu. Zdecydowanie wolę siatkówkę lub koszykówkę.

Co sądzisz o drużynie ŁKS-u Commercecon Łódź?

Mamy w składzie naprawdę bardzo dobre siatkarki. Jesteśmy też niezłą drużyną, w której jest bardzo dużo pozytywnej energii, a to jest bardzo ważne. Mamy dobrego trenera, który dużo rozmawia i sporo z nami pracuje indywidualnie, co jest bardzo ważne dla tak młodej zawodniczki jak ja.

Jak myślisz, na co stać ŁKS w tym sezonie?

Wierzę, że zagramy w finale o medale w Lidze Siatkówki Kobiet. W Lidze Mistrzyń stać nas na awans do ćwierćfinału. Mamy ciekawą grupę, na pewno najlepszy w niej jest zespół z Novary, ale zarówno mistrz Niemiec jak i Chimik to zespoły w naszym zasięgu.

Macie na koncie jednak już trzy porażki, jak myślisz, co jest tego przyczyną?

Gramy sporo meczów, czasem co dwa, trzy dni i czasem przychodzi słabsza forma, gorsza dyspozycja. Jesteśmy tak naprawdę młodym zespołem i z każdym meczem powinniśmy grac lepiej i się rozwijać jako zespół.

Ostatnie trzy mecze były jednak zwycięskie, w tym spotkanie Ligi Mistrzyń przeciwko mistrzowi Niemiec.

Liga Mistrzyń to zupełnie inne rozgrywki. Gramy przeciwko zespołom z innych krajów, motywacja jest ogromna, to najważniejsze rozgrywki klubowe w Europie, a może nawet i na świecie. Po drugiej stronie siatki stają naprawdę dobre zawodniczki, czasem legendy siatkówki.

Najlepsze siatkarki w Europie, niekiedy legendy siatkówki, stały po drugiej stronie siatki również gdy grałaś niedawno w mistrzostwach Europy.

Tak, ten turniej był dla mnie niesamowity. Miałam również po swojej stronie siatki świetne siatkarki, mogłam zagrać w meczach przeciwko najlepszym zespołom w Europie i było to dla mnie ogromne doświadczenie. Każdy w takich warunkach chce dać z siebie wszystko i pokazać, że stać go na grę przeciwko takim przeciwnikom.

Skąd tak dobre wyniki serbskiej reprezentacji, skoro w Serbii nie ma silnej ligi?

– Mamy bardzo dobre zawodniczki, które potrafią stworzyć świetną drużynę. Ten zespół ma w sobie ogromną pozytywną energię. To prawda, nie mamy silnej ligi, bo większość zawodniczek wyjeżdża grać do innych krajów. Tak się dzieje nie tylko w siatkówce, ale również w innych sportach. Wyjeżdżamy, by zdobyć doświadczenie za granicą, grać w dobrych klubach na wysokim poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved