Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Karolina Piśla: Mamy dużą radość z gry

Karolina Piśla: Mamy dużą radość z gry

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarki PTPS-u Piła pod wodzą trenera Jacka Pasińskiego nie przestają zadziwiać i choć ostatnie trzy spotkania zakończyły się dla nich porażką, to na pewno nie mają powodów do wstydu. W Łodzi pomimo tego, że przegrywały już 0:2, zdołały doprowadzić do tie-breaka, w nim uległy jednak gospodyniom. – Mecze z Developresem czy Budowlanymi pokazują, że z każdym w Orlen Lidze potrafimy powalczyć. Nie jesteśmy zespołem do bicia, tylko takim, który potrafi urywać punkty najlepszym i myślę, że jest to dobry prognostyk przed rundą rewanżową i nowym rokiem – mówi Karolina Piśla, młoda przyjmująca zespołu z Piły.

Przed meczem pewnie ten jeden punkt w pojedynku z łodziankami wzięłybyście w ciemno. Jesteście zadowolone z tego, że napsułyście trochę krwi faworytkom?



Karolina Piśla: – Myślę, że rzeczywiście ten wynik można rozpatrywać w kategoriach sukcesu. Naprawdę niewiele nam zabrakło do upragnionego zwycięstwa. Przez dwa pierwsze sety widać było, że musiałyśmy trochę zapoznać się z halą, może też zjadł nas stres. Później stopniowo nasza gra wchodziła na coraz wyższy poziom i doprowadziłyśmy do tie-breaka. Tutaj zabrakło troszkę szczęścia, ale walczyłyśmy do końca i ten mecz mógł się podobać.

Zespół z Piły od momentu, gdy waszym trenerem został Jacek Pasiński, zmienił się nie do poznania. Gracie znacznie lepszą siatkówkę, walczycie jak równy z równym ze znacznie wyżej notowanymi rywalkami. Czemu zawdzięczacie tę przemianę?

– Uważam, że trener dał nam taki pozytywny impuls do pracy, poukładał troszkę ten zespół, pracę i treningi. Przede wszystkim jest bardzo pozytywnym człowiekiem, który przekazuje nam energię, dzięki temu same mamy dużą radość z gry, z siatkówki i chyba właśnie to jest najważniejsze. Nasz zespół został „odmieniony”, trener na pewno się do tego przyczynił i dobre wyniki nie są dziełem przypadku.

Na ile żywiołowe reakcje trenera z boku boiska są dla was elementem motywującym do jeszcze większego zaangażowania?

– Na pewno to pomaga. Widać to było chociażby w meczu z Budowlanymi, cały czas nie zwieszałyśmy głów. Zarówno u trenera, jak i u nas zawodniczek na pierwszy rzut oka dało się zauważyć tę wolę zwycięstwa. Takie optymistyczne nastawienie i elementy z pozoru nie wpływające bezpośrednio na grę przekładają się na cały zespół. Jestem zdania, że ma to wpływ na naszą dobrą postawę.

W Łodzi pokazałaś, że nawet jako zmienniczka potrafisz odegrać bardzo ważną rolę i poderwać zespół. W tie-breaku weszłaś na zagrywkę przy stanie 9:5 i kolejne trzy punkty powędrowały na wasze konto…

– Zawsze kiedy wchodzę na boisko, staram się dać z siebie 100%, pomóc zespołowi jak tylko mogę. Niedużo zabrakło, żeby było jeszcze lepiej. (uśmiech)

Okazało się, że w PTPS-ie prym wiodą zawodniczki zagraniczne: Alexis Austin, Alicia Ogoms czy Beta Dumancić, czego chyba trudno było się spodziewać przed sezonem… Liczyłaś na to, że dostaniesz więcej szans pokazania się na boisku?

– Zawsze ta rywalizacja o miejsce w składzie rozpoczyna się na początku sezonu, startujemy mniej więcej z czystą kartą. Myślę, że mój czas jeszcze nadejdzie. Na to liczę i do tego dążę. Jeśli tylko dostaję szansę, to daję z siebie wszystko i robię co do mnie należy, czyli pracuję dalej.

Trzy lata temu zdobyłaś mistrzostwo Europy kadetek, potem bardzo szybko trafiłaś do silnych klubów w Orlen Lidze. Zamiana Impelu, z którym zdobyłaś brązowy medal mistrzostw Polski, na PTPS była dobrym posunięciem?

– Wiedziałam, po co przychodzę do Wrocławia i myślę, że było to bardzo dobre miejsce do treningu i rozwoju, bo zdawałam sobie sprawę, jakiej klasy zawodniczki będą grały w tym klubie. Wyniosłam stamtąd dużo doświadczenia, podczas treningów mogłam się dużo nauczyć, podpatrzeć, jak grają siatkarki na tym najwyższym, światowym poziomie. Jednak w tym wieku i momencie kariery zdecydowałam, że Piła jest takim miejscem, gdzie mogę jednocześnie się rozwijać i pokazać to, co już umiem. Tutaj mogę spędzić na boisku troszkę więcej czasu i pokazać swoje umiejętności.

Widać, że trener Pasiński nie boi się wprowadzać zawodniczek z kwadratu. Oprócz ciebie w ważnych momentach meczu na boisku pojawiły się także Oliwia Urban czy Sylwia Kucharska. Każda z was czeka na „swoją” chwilę?

– Tak, trener nie boi się ryzykować, zmieniać składu czy wprowadzać młodych zawodniczek na parkiet. Myślę, że to jest tylko z korzyścią dla nas, dlatego jeżeli mamy możliwość się wykazać, trzeba to wykorzystać.

Ostatni mecz w tym roku rozegracie u siebie, a rywalkami będą muszynianki. Jeszcze kilka tygodni temu powiedzielibyśmy, że jest to mecz, w którym raczej to przeciwniczki będą faworytkami. Wasza dobra forma jednak chyba każe nieco inaczej spojrzeć na to spotkanie…

– Jak to się mówi, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jak widać po wyniku i przebiegu meczu z łodziankami, chyba każdy przeciwnik powinien się nas obawiać. (uśmiech) Na pewno stać nas na wygraną z dziewczynami z Muszyny. Mecze z Developresem czy Budowlanymi pokazują, że z każdym w Orlen Lidze potrafimy powalczyć. Nie jesteśmy zespołem do bicia, tylko takim, który potrafi urywać punkty najlepszym i myślę, że jest to dobry prognostyk przed rundą rewanżową i nowym rokiem.

W pierwszych czterech meczach sezonu wygrałyście zaledwie jednego seta. Spodziewałaś się, że uda wam się tak efektownie wyjść z tego „dołka”?

– Wiadomo, że nie jest łatwo, kiedy przegrywa się kilka meczów z rzędu, atmosfera w zespole nie jest do pozazdroszczenia. Szczególnie na początku brakowało nam tych zwycięstw. Teraz już jednak myślę, że odbudowałyśmy się jako drużyna, „stanęłyśmy na nogi”. Klimat do pracy na pewno się poprawił, teraz trzeba tylko utrzymać tę radość, którą widać w naszej grze i myślę, że to przełoży się na to, że na boisku zaprezentujemy swoją najlepszą siatkówkę.

Czego chciałabyś sobie życzyć w nowym roku?

– Oczywiście życzyłabym sobie samych wygranych (uśmiech), jak najlepszej pozycji w tabeli i jak największej ilości czasu spędzonego na boisku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved