Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Karolina Ciaszkiewicz-Lach: W naszej grze widoczny jest progres

Karolina Ciaszkiewicz-Lach: W naszej grze widoczny jest progres

fot. Łukasz Krzywański

– Z meczu na mecz coraz pewniej się prezentujemy. Wypracowywane akcje z treningów udaje się przenosić na mecz. Popełniamy także coraz mniej prostych błędów. W naszej grzej jest progres i widać to bardzo dobrze. Wiadomo, że nie ma jeszcze jakiejś genialnej gry, bo nie może być – powiedziała po wygranej z Chemikiem Police Karolina Ciaszkiewicz-Lach, przyjmująca Wisły Warszawa.

W przedsezonowym, towarzyskim turnieju w Węgrowie siatkarki PSPS-u Chemika Police pokonały 2:1 Wisłę Warszawa, ale ligowa rzeczywistość znacznie różni się od przedsezonowego grania. W zmaganiach I ligi podopieczne trenera Zawieracza lekko, łatwo i przyjemnie odprawiły z kwitkiem drużynę z województwa zachodniopomorskiego. – To wynik fajny i obiecujący przed kolejnymi spotkaniami. Cieszymy się z tego, że z meczu na mecz coraz pewniej się prezentujemy. Wypracowywane akcje z treningów udaje się przenosić na mecz. Popełniamy także coraz mniej prostych błędów. W naszej grzej jest progres i widać to bardzo dobrze. Wiadomo, że nie ma jeszcze jakiejś genialnej gry i hurraoptymizmu też jeszcze nie ma, bo nie może być. To była dopiero czwarta kolejka – zaznaczyła Karolina Ciaszkiewicz-Lach, która przyznała, że Wisła spodziewała się bardziej zaciętej rywalizacji w starciu z podopiecznymi Mariusza Bujka. – Nastawione byłyśmy na mocną i zaciętą grę, ale było trochę inaczej. Zespół z Polic nie był w stanie w niedzielę zrobić nic więcej. Zagrałyśmy lepiej od rywalek – dodała doświadczona zawodniczka stołecznego zespołu.



Październik jest dość intensywnym okresem dla podopiecznych Mirosława Zawieracza, bowiem w tym miesiącu rozegrają aż sześć spotkań, ale nie narzekają, tylko koncentrują się na tych meczach, które jeszcze przed nimi. – To duża dawka spotkań, ale nie myślimy o tym. Skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Wiedziałyśmy, że na początku sezonu będzie od razu takie przyspieszenie i nawet trzy mecze w ciągu tygodnia. Mamy to już za sobą, wygrałyśmy wszystkie te spotkania i to jest najważniejsze. Teraz mamy komfort przygotowań przed kolejnymi spotkaniami. Naszym celem są zwycięstwa i zapewniam, że będziemy do tego dążyć. Będziemy w pełni skoncentrowane w sobotę w Węgrowie i w następnych starciach – zadeklarowała Karolina Ciaszkiewicz-Lach.

źródło: inf. własna, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved