Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Karolina Bohdanowicz: Rywalizacja będzie zdrowa

Karolina Bohdanowicz: Rywalizacja będzie zdrowa

fot. energetykpoznan.pl

Karolina Bohdanowicz jest drugą libero, którą będzie miał w swoim zespole Wojciech Czapla.  W poprzednim sezonie na tej pozycji grały Iga Piątek i Aleksandra Elko. Pierwsza zdecydowała się na zmianę barw klubowych, druga została.

W tamtej kampanii trenerzy nierzadko korzystali z usług obu zawodniczek nawet w tym samym meczu w zależności od sytuacji. – Jest to odpowiedzialna pozycja, bo trzeba mieć na oku całe boisko, czyli  bronić i przyjmować piłki, które lecą w naszą stronę, ale nie tylko. Cały czas trzeba być czujnym i maksymalnie skoncentrowanym – tak oceniła swoją rolę Karolina Bohdanowicz.



Niektórzy pozycję libero porównują do  bramkarza na boisku piłkarskim. Jednocześnie bowiem na boisku może grać może tylko jeden. – Można to jakoś porównywać, bo naszą rolę jest bronienie, ale tak daleko bym nie posuwała się w tych dywagacjach.  Na pewno podobieństwo jest takie, że trzeba być gotowym na szybką reakcję i refleks też musi być ponadprzeciętny – stwierdziła wychowanka WTS Włocławek.

Karolina Bohdanowicz już jako juniorka przeniosła się do Polic, gdzie uczęszczała m.in. do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Potem  trafiła do Energetyka Poznań ,z którym to klubem osiągnęła swój życiowy sukces. – Udało nam się zakończyć sezon na IV miejscu, wiem że to tuż za podium, ale dla mnie to najbardziej miłe chwile, jakie przeżyłam w swojej karierze – wspominała młoda libero.

Karolina Bohdanowicz ma dopiero 20 lat, więc przed sobą jeszcze  praktycznie całą karierę. Na razie jednak będzie musiała na treningach przekonać trenera, żeby postawił na nią.  Rywalizować o miejsce na parkiecie będzie z bardziej doświadczoną Aleksandrą Elko. – Rywalizacja będzie zdrowa i na pewno pożyteczna dla zespołu. Zazwyczaj jest tak, że zawodniczki grające na tej samej pozycji lubią się i wspierają.  Zdajemy sobie sprawę, że gdy jedna będzie grać, to druga musi być cały czas gotowa by wejść. Nie mam żadnych gwarancji, że będę pierwsza. To zweryfikuje sezon. Na razie wszystko jest ok – oceniła libero.

Zanim jednak zawodniczki ubiorą stroje meczowe, czeka ich jeszcze ponad miesiąc treningów, gier kontrolnych i turniejów. – Ja osobiście bardzo lubię ciężko pracować. Nie przeszkadza mi to w żadnym razie, że tak dużo trenujemy. Potem na to już czasu nie będzie, a do sezonu trzeba być dobrze przygotowanym – podkreślała.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved