Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Karolina Bednarek: Apetyt mamy znacznie większy

Karolina Bednarek: Apetyt mamy znacznie większy

fot. Budowlani Toruń

– Z tygodnia na tydzień skupiamy się na każdym kolejnym przeciwniku, pracujemy technicznie i taktycznie pod każdy kolejny zespół. Trener wkłada dużo pracy w rozpisywanie kolejnych drużyn, a my staramy się realizować taktykę najlepiej, jak umiemy – mówi środkowa Budowlanych Toruń, Karolina Bednarek. Przed podopiecznymi trenera Mirosława Zawieracza mecz z Jokerem Świecie.

Pierwszy punkt na wyjeździe z pewnością cieszy, ale nie masz w sobie goryczy, że mogliście ten mecz wygrać i to za 3 punkty?



Karolina Bednarek: – Każdy punkt zdobyty u siebie czy na wyjeździe bardzo cieszy, jednak apetyt mamy znacznie większy. Ten mecz mógł zakończyć się kompletem punktów dla nas, jednak pierwszy set na to nie wskazywał, dlatego należy docenić nawet ten jeden duży punkt.

To już trzeci przegrany tie-break w tym sezonie. Za każdym razem prowadziliście 2:1 – co jest twoim zdaniem tego przyczyną?

– Ja się bardzo cieszę, że pomimo falstartu doprowadzamy do tego tie-breaka. Mam wrażenie, że jeszcze nie poczułyśmy smaku zwycięstwa i gdzieś gubimy te punkty w końcówkach własnymi błędami.

Pomimo siedmiu kolejnych porażek gra drużyny wygląda coraz lepiej. Jesteście spokojne o to, że zwycięstwa przyjdą?

– Zgrywamy się z każdym kolejnym treningiem. Patrząc na naszą grę, mam wrażenie, że bierzemy ogromny rozpęd i brakuje nam już centymetrów do skoku na trzypunktowe zwycięstwo! Jak już wygramy upragniony pierwszy mecz, będziemy nie do pokonania!

Basia Sokolińska powiedziała, że każda drużyna będzie się bała przyjechać do Torunia, bo są tu żywiołowi kibice – zgadzasz się z tym? Wisła i Energetyk chyba poczuły tę niesamowitą atmosferę…

– Zgadzam się, że energia w hali jest niesamowicie pozytywna! Mnie się bardzo dobrze gra we własnej hali, czuję wsparcie kibiców i każda drużyna przyjezdna ma się czego obawiać, bo u siebie gramy w siódemkę na boisku, właśnie dzięki kibicom. Chciałam też z tego miejsca bardzo podziękować naszym sympatykom za ciągłe wsparcie, które płynie z waszej strony. Bardzo się cieszę, że mogę czytać tyle pozytywnych komentarzy, pomimo naszych porażek. Wasza wiara w nas na pewno zaowocuje i utrzemy nosa malkontentom!

Rozumiem, że celem numer jeden na następny mecz derbowy z Jokerem są już trzy punkty?

– Oczywiście! Z tygodnia na tydzień skupiamy się na każdym kolejnym przeciwniku, pracujemy technicznie i taktycznie pod każdy kolejny zespół. Trener wkłada dużo pracy w rozpisywanie kolejnych drużyn, a my staramy się realizować taktykę najlepiej, jak umiemy.

źródło: budowlanitorun.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved