Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Karol Kłos: Bardzo się cieszę, że będę miał okazję pograć

Karol Kłos: Bardzo się cieszę, że będę miał okazję pograć

fot. Katarzyna Antczak

– Liga Narodów pokazała, że w różnych zestawieniach jesteśmy w stanie grać i utrzymać jakość reprezentacji. To widać teraz, bo chłopaki zagrali dwa bardzo dobre mecze, stracili tylko jednego seta. Sami śmiali się, że jak przyjechali tutaj, to ich trening wyglądał troszeczkę gorzej i bali się, że przegrają z Tunezją, bo nie grali w takim składzie a poradzili sobie bardzo dobrze – powiedział Karol Kłos.

Brązowi medaliści mistrzostw Europy już od kilku dni są w Japonii, jednak dopiero podczas dnia przerwy odbyli mocny trening z Vitalem Heynenem. – Trener powiedział, że chciał nas obudzić. Ja czułem się, jakbym wypalił karton fajek, ale to wszystko działa – inna strefa czasowa, to że trenujemy jakby była dla nas noc, ale było kilka dni, także trzeba było się obudzić – powiedział Karol Kłos. Czwartek to dzień przerwy w Pucharze Świata. Z Japonii wyleciała już większość zawodników, która grała w pierwszych dwóch meczach. Podczas dalszej części turnieju Vital Heynen będzie miał do dyspozycji Łukasza Kaczmarka, Bartosza Kurka, Bartosza Kwolka i Norberta Hubera oraz grupę zawodników, którzy grali na mistrzostwach Europy oprócz Piotra Nowakowskiego i Dawida Konarskiego.



Podobnie jak w Lidze Narodów, również w Pucharze Świata okazję do pokazania się ma szeroka grupa siatkarzy.- Jest inaczej, ale można do tego przywyknąć i my chyba już przywykliśmy. Przede wszystkim ta Liga Narodów pokazała, że w różnych zestawieniach jesteśmy w stanie grać i utrzymać jakość reprezentacji. To widać teraz, bo chłopaki zagrali dwa bardzo dobre mecze, stracili tylko jednego seta. Sami śmiali się, że jak przyjechali tutaj, to ich trening wyglądał troszeczkę gorzej i bali się, że przegrają z Tunezją, bo nie grali w takim składzie a poradzili sobie bardzo dobrze – mówił o zmianach w kadrze środkowy reprezentacji.

Po dwóch kolejkach Polacy są na drugim miejscu, wyprzedzają ich Brazylijczycy, którzy oba mecze wygrali 3:0. Na trzecim miejscu plasują się Egipcjanie. Przed podopiecznymi trenera Heynena jeszcze dziewięć spotkań. – To jeden wielki turniej z dwoma dniami przerwy na przejazd. Ja nie nagrałem się dużo w mistrzostwach Europy, także mam nadzieję, że tę energię, którą cały czas miałem, zużyję tutaj. Na pewno będę miał okazję pograć i z tego bardzo się cieszę – zaznaczył Kłos. Najbliższym rywalem biało-czerwonych będą Amerykanie, z którymi reprezentacja Polski zagra w piątek o godzinie 8:00 polskiego czasu. – Szczerze mówiąc nie pamiętam swojego, wygranego meczu ze Stanami Zjednoczonymi. Pamiętam, że chłopaki wygrywali, ale ja nie do końca (śmiech). Warto by to zmienić – stwierdził środkowy.

Podczas pierwszych dwóch meczów Pucharu Świata gra opierała się na młodych siatkarzach. Z dobrej strony pokazali się Rafał Szymura czy Bartłomiej Lemański. – Myślę, że to jest bardzo dobre, bo pamiętam jak jeździliśmy z Pawłem Zatorskim i byliśmy trzynastym i czternastym zawodnikiem a jeżeli mieliśmy szczęście, to byliśmy w dwunastce i mogłem wejść na jedną akcję na podwyższenie bloku i to było wszystko, bo ta kadra była tak zamknięta. A teraz młodzi mają szansę wyjść i zagrać pełen mecz, pokazać co potrafią. Jak się jest młodym chłopakiem to jest trema, adrenalina a tutaj wychodzą jeszcze pomagają starsi, którzy wiedzą jak się gra na takim poziomie i to jest fajne. Myślę, że to bardzo dobre i chyba dlatego nasza reprezentacja ma taką jakość – zakończył Kłos.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved