Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Karol Kłos: Ostatnio brakowało nam takich zwycięstw

Karol Kłos: Ostatnio brakowało nam takich zwycięstw

fot. Katarzyna Antczak

MKS Będzin w inaugurującym 15. kolejkę PlusLigi spotkaniu nie sprostał dużo silniejszej PGE Skrze i przegrał w trzech setach. – Mam nadzieję, że nabierzemy rozpędu. Każdy z nas jest pomocny i jeśli komuś nie idzie, to zawsze mamy wartościowego zmiennika – powiedział po starciu środkowy drużyny z Bełchatowa, Karol Kłos.

Przyjezdnym ciężko wchodziło się w mecz, a ich błędy w ataku i w polu zagrywki sprawiły, że będzinianie toczyli bardzo wyrównany bój z bełchatowianami. W ważnym momencie światowe ogranie graczy z woj. łódzkiego wzięło górę, a w kolejnych setach PGE Skra się rozegrała. – Pierwszy raz w życiu grałem w tej hali. Jest nietypowa, dlatego cieszymy się z wygranej i trzech punktów. Ostatnio brakowało nam takich zwycięstw. Mam nadzieję, że nabierzemy rozpędu. Każdy z nas jest pomocny i jeśli komuś nie idzie, to zawsze mamy wartościowego zmiennika. To było widać w tym spotkaniu. Chłopaki, którzy weszli, pociągnęli nas do zwycięstwa. To bardzo cieszy – powiedział po wygranej środkowy PGE Skry, Karol Kłos. – Teraz przed nami turniej finałowy Pucharu Polski. Możemy obiecać, że tanio skóry nie sprzedamy i powalczymy – zapewnił reprezentant Polski.

Od pewnego momentu w meczu z MKS-em bełchatowianie zaczęli wyraźnie przeważać, świetną serią w polu zagrywki popisał się Nicolas Uriarte – najlepiej zagrywający w tym meczu zawodnik. Gra PGE Skry wyglądała wtedy tak, jak w najlepszym okresie tego sezonu. – Po porażce z AZS-em Olsztyn powiedzieliśmy sobie, że musimy grać lepszą siatkówkę. W następnych wygranych meczach byliśmy niepewni, dlatego cieszymy się, że zaczynamy zdobywać punkty po dobrej grze – zdradził Kacper Piechocki.



Najgorszy okres bełchatowska drużyna ma już chyba za sobą. Problemy zdrowotne i wcześniejsze urazy powoli odchodzą w zapomnienie. W drużynie brak jedynie Michała Winiarskiego, który ostatnio opuścił szpital po zabiegu kręgosłupa i wiadomo, że w tym sezonie już nie zagra. – Choć brak Michała Winiarskiego to dla nas duża strata, cały czas mamy bardzo dobrych graczy i wyrównany skład. Każdy, kto jest na boisku, udowadnia trenerowi, że warto na niego stawiać. Mam nadzieję, że we Wrocławiu zaprezentujemy dobrą siatkówkę. Mamy zespół, który może wygrywać z każdym. Jedziemy tam walczyć o zwycięstwo – powiedział młody libero PGE Skry. W ćwierćfinale Pucharu Polski bełchatowianie zmierzą się z SMS-em PZPS Spała.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved