Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Karol Kłos: Niepotrzebnie się zagotowaliśmy

Karol Kłos: Niepotrzebnie się zagotowaliśmy

fot. Łukasz Krzywański

– Możemy mieć pretensje tylko do siebie, bo wszystko było w naszych rękach. Myślę, że trochę niepotrzebnie się zagotowaliśmy. Wiadomo, że nie gramy tak, jak byśmy chcieli, nie wygrywamy. To też nas denerwuje – powiedział po porażce z Treflem w Lidze Mistrzów Karol Kłos, środkowy PGE Skry.

Trwa niemoc siatkarzy PGE Skry Bełchatów, którzy ponieśli kolejną porażkę z rzędu. Tym razem nie sprostali w Lidze Mistrzów Treflowi Gdańsk. Mimo że wrócili do gry ze stanu 0:2, to w końcówce tie-breaka zabrakło im zimnej krwi. – Było sporo kontrowersji, ale mieliśmy piłkę po swojej stronie, więc w ogóle nie mam pretensji do sędziego. Nie gwizdnął, a jak tego nie zrobił, to trzeba grać do samego końca. Mieliśmy piłkę dograną, spokojnie wystawioną, a jej nie skończyliśmy, przez to przegraliśmy – powiedział Karol Kłos, według którego mistrzowie Polski szansy na dobry wynik nie wykorzystali tylko w tie-breaku, ale także w drugim secie, którego również przegrali po walce na przewagi. – Fajny powrót też mógłby być w drugim secie, ale nie wykorzystaliśmy dobrej do tego okazji. Możemy mieć pretensje tylko do siebie, bo wszystko było w naszych rękach. Myślę, że trochę niepotrzebnie się zagotowaliśmy. Wiadomo, że nie gramy tak, jak byśmy chcieli, nie wygrywamy. To też nas denerwuje, więc czasami puszczają emocje – dodał środkowy bełchatowskiej ekipy, który w starciu z Treflem zapisał na swoim koncie 12 punktów.



Po ostatniej porażce podopieczni Roberto Piazzy utrzymali drugie miejsce w grupie, ale na koncie mają tylko dwa zwycięstwa, co znacząco komplikuje ich sytuację w kontekście awansu do fazy play-off. Wciąż mają matematyczne szanse na wyjście z grupy, ale w ostatniej serii gier musiałoby być spełnionych kilka warunków, a tym podstawowym oczywiście byłoby zwycięstwo PGE Skry za trzy punkty. – Patrząc na nasz okrojony skład, może lepiej, gdybyśmy nie grali na dwóch frontach. Skupimy się tylko na lidze, bo w niej mamy dużo do zrobienia. Nie wygrywamy, nie zdobywamy punktów, a nawet jak gramy lepiej, to i tak nie punktujemy. Musimy się pozbierać, otrzepać i powalczyć w PlusLidze – zakończył Karol Kłos.

źródło: opr. własne, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved