Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Karol Kłos: Dla nas to jeszcze nie jest koniec

Karol Kłos: Dla nas to jeszcze nie jest koniec

fot. Katarzyna Antczak

Reprezentacja Polski uległa Rosji 1:3 i zagra o brązowy medal Ligi Narodów. – Wypunktowali nasze błędy – podsumował Karol Kłos na antenie TVP. – Mieliśmy swoje szanse, niestety ich nie wykorzystaliśmy. Szkoda trzeciego seta, bo była szansa, żeby go wygrać – dodał Łukasz Kaczmarek, atakujący naszej reprezentacji.

Nie zawsze jest niedziela. Przyjechaliśmy tu po coś i dla nas to nie jest koniec na pewno, to samo powiedziałem chłopakom – powiedział Karol Kłos, który był jednym z wyróżniających się zawodników w starciu z reprezentacją Rosji. – Mogliśmy zagrać trochę lepiej, bo Rosjanie byli w naszym zasięgu. W trzecim secie już witaliśmy się z gąską, prowadziliśmy 16:13, ale… To nie jest słaby zespół. Pokazał swoją klasę i zasłużenie wygrali. Wypunktowali nasze błędy – ocenił na gorąco po meczu kapitan polskiej kadry. – Mecz o brąz to taki mecz, kto będzie bardziej chciał, a my chcemy bardzo – dodał Kłos, odpowiadając na pytanie o ostatni mecz dla naszej kadry na amerykańskim turnieju.



W trzeciej partii Rosjanie przegrywali już 13:16, ale zdołali rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. – Doszli nas w tym trzecim secie i wyszli na prowadzenie, a jak oni kontrolują grę, to są nie do zatrzymania – stwierdził Łukasz Kaczmarek. – Mieliśmy swoje szanse, niestety ich nie wykorzystaliśmy. Szkoda trzeciego seta, bo była szansa, żeby go wygrać. Wtedy Rosjanie mogliby pęknąć. Jutro też jest dzień, mamy szanse na medal – powiedział Kaczmarek. – Na razie nie mamy planu. Teraz najważniejsze są regeneracja i odpoczynek. Siły się znajdą na ostatni mecz tego turnieju – zakończył.

Czuliśmy się gotowi na to spotkanie. Początek nie był udany, za bardzo chcieliśmy i niepotrzebnie straciliśmy pierwszego seta. Ja też miałem problemy, trener dał mi odpocząć, trochę wróciłem do swojej formy, jednak to nie była ta gra, jakiej oczekiwaliśmy. Zagraliśmy jedno ze słabszych spotkań, szkoda, że na takim etapie. Trochę zabrakło nam też energii i to wpłynęło na wynik – mówił po spotkaniu Bartosz Bednorz.Gdybyśmy zagrali swoją siatkówkę, to bylibyśmy w finale, po Rosjanach też momentami było widać, że mają spuszczone głowy. W trzecim secie mieliśmy szansę, by dociągnąć to do końca, pojawił się prosty błąd i straciliśmy tę przewagę – dodał przyjmujący reprezentacji Polski.

W niedzielę biało-czerwonych czeka walka o brązowy medal z Brazylią. – Nie ma co myśleć o wielki zagraniach taktycznych, trzeba zagrać swoją siatkówkę. Postawić wszystko na jedną kartę. W półfinale momentami nie wyglądało to wszystko jak powinno i chciałbym za to przeprosić. Chciałbym jutro zdobyć ten medal dla tych wszystkich ludzi, którzy nas wspierają – zapewnia Bednorz.

źródło: inf. własna, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved