Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Karol Kłos: Bardzo cieszy, że wytrzymaliśmy jako drużyna

Karol Kłos: Bardzo cieszy, że wytrzymaliśmy jako drużyna

fot. Katarzyna Antczak

Skra Bełchatów po ciężkim boju pokonała Ślepsk Suwałki, a w opinii zawodników gospodarzy nie był to łatwy mecz. Karol Kłos podkreślił dobrą grę rywali w polu serwisowym, a Artur Szalpuk zwracał uwagę, że suwalczanie przyjechali do Bełchatowa nie mając nic do stracenia i mogli pokazać pełnię swoich umiejętności. 

Spodziewałem się takiego oporu ze strony Ślepska, bo ten zespół dobrze zagrywa i nawet na odprawie mieliśmy przedstawioną wypowiedź przedmeczową Andrzeja Kowala, że postawią na mocny serwis. Rzeczywiście bardzo dobrze zagrywali i nie robili błędów, więc ciężko ich było złamać – powiedział po meczu środkowy Skry.



To był dziwny mecz, bo w pierwszym secie my prowadziliśmy, a oni nas doszli. W drugim secie oni prowadzili cały czas, a my w ostatniej chwili załapaliśmy się na pociąg z trzema punktami. Bardzo cieszy, że wytrzymaliśmy jako drużyna i w odpowiednich momentach różne elementy siatkarskiego rzemiosła zdecydowały na naszą korzyść. Dobrze graliśmy blokiem i mówię nie tylko o sobie. Przez cały set tylko ten blok ratował mnie, żeby być na boisku, bo nic więcej nie mogłem dołożyć. Dopiero w końcówce się trochę poluzowało i mogłem się dobić do boiska. Teraz, po tym niebezpiecznym, przedświątecznym meczu można się spokojnie wyluzować się przed Wigilią – dodał Karol Kłos.

Na koniec najlepszy blokujący tego meczu żartobliwie odniósł się do faux pas, które popełnił w życzeniach dla rywali. – Ja z kolei muszę przeprosić kolegę Adriana Stańczaka, bo życzyłem mu spokojnych, wesołych świąt, a oni grają w drugi dzień świąt o godzinie 14:45. – zakończył Karol Kłos.

Z kolei Artr Szalpuk odniósł się do straconej przewagi w pierwszym secie. – Po każdym przeciwniku spodziewamy się, że zagra swoją najlepszą siatkówkę. Tym bardziej, że te teoretycznie słabsze drużyny mogą tu przyjechać i nic nie tracąc ryzykować, prezentując swoje umiejętności. Byliśmy na to przygotowani i po ciężkim boju zgarnęliśmy trzy punkty. Pierwszy i drugi set były bliźniaczo podobne, z tym że drużyny były po różnych stronach. Zacięta końcówka pojawiała się po straconej przewadze. To co wydarzyło się w pierwszym secie, z naszej strony jest do wyeliminowania w dalszej części sezonu.

źródło: skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved