Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Karol Kłos: Chcemy wygrać co się da

Karol Kłos: Chcemy wygrać co się da

fot. Klaudia Piwowarczyk

Polscy siatkarze w świetnych humorach i z olimpijską kwalifikacją wrócili z Tokio. – Chyba nikt się nie spodziewał, że już po pięciu spotkaniach awansujemy do igrzysk olimpijskich – powiedział po powrocie środkowy reprezentacji Polski, Karol Kłos.

Jak podsumowałbyś tokijski turniej?



Karol Kłos: – To był bardzo udany i bardzo szczęśliwy dla nas turniej. Chyba nikt się nie spodziewał, że już po pięciu spotkaniach awansujemy do igrzysk olimpijskich. Później zostały nam dwa mecze, w których mogła pograć reszta ekipy, która spisała się świetnie. W meczu z Iranem było bardzo blisko pięciosetowego spotkania, a mecz z Australią to dobre zawody. Wygraliśmy sześć z siedmiu spotkań i z tego co mi wiadomo, chyba wygraliśmy ten turniej.

Jakie masz plany na najbliższe dni?

Odpoczynek! Tylko i wyłącznie lenistwo. Nie mamy zbyt wiele czasu, żebym mógł wyjechać gdzieś za granicę, więc będę odpoczywał w Polsce.

Co sądzisz o grupie, w której znaleźliście się w igrzyskach? Zagracie z Rosją, Iranem, Argentyną, Kubą i Egiptem…

Jakich mamy rywali, dowiedziałem się dopiero teraz, na lotnisku. Myślę, że nasza grupa jest łatwiejsza od tej drugiej. Wychodzą cztery najmocniejsze drużyny i uważam, że będą to faktycznie mocne zespoły z obu grup. Ćwierćfinały na pewno będą bardzo ciekawe, sądzę, że to już będzie poważniejsze granie, bo nie wyobrażam sobie, że skoro już się dostaliśmy, to pojedziemy tam i nie awansujemy z grupy.

Jakie macie nastawienie przed Rio de Janeiro?

Bojowe. Jeszcze gramy Ligę Światową. Myślę, że te przygotowania do igrzysk będą trochę inne niż zazwyczaj, ponieważ właśnie w międzyczasie jest Liga, na pewno zagramy w Final Six w Krakowie. Jest to też dodatkowy prestiż i motywacja do tego, by coś osiągnąć. Musimy to jednak potraktować jako przygotowania. Kibice powinni uzbroić się w cierpliwość, bo na pewno nasza gra na początku nie będzie wyglądała idealnie. Wszystko po to, by w igrzyskach reprezentacja Polski grała jak najlepiej.

Igrzyska są jednak najważniejszym turniejem w tym sezonie. Ligę Światową potraktujecie, tak jak wspomniałeś, jak przygotowania, treningowo?

To trener tym wszystkim zarządza. Niektórzy z chłopaków na pewno dostaną trochę więcej wolnego. Po to, by się zregenerować, kilku z nas ma drobne urazy, które musi doleczyć. Będziemy robić wszystko i starać się wygrać, ale okaże się, jak to będzie wyglądać. W tym roku jest też inna formuła, bo gramy trzy spotkania, więc będzie trochę trudniej, bo zazwyczaj graliśmy dwa spotkania w weekend, teraz będą trzy z rzędu. Sam jestem ciekaw, jak to wszystko się poukłada.

Czyli formę budujecie na turniej w Rio?

Myślę, że trener zapytany o to samo powie, że chcemy wygrać wszystko, co się da. Proszę jednak kibiców o cierpliwość w trakcie Ligi Światowej. Na pewno będzie ciężka siłownia, na pewno będziemy mocno pracować po to, by efekt był widoczny w igrzyskach. Gra na początku może nie wyglądać fantastycznie.

Autor: Aleksandra Anna Smolarek

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved