Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Karol Kłos: Byliśmy gotowi na kompromis

Karol Kłos: Byliśmy gotowi na kompromis

fot. Katarzyna Antczak

– Wiadomo, że chodzi o pieniądze i żeby jak najmniej stracić. Ludzie też są spragnieni siatkówki na najwyższym poziomie, bo jak długo można oglądać retransmisje? Najważniejsze jest jednak zdrowie, a kombinowanie, żeby na siłę rozegrać Ligę Narodów, mija się z celem – stwierdził w rozmowie z Przeglądem Sportowym środkowy Karol Kłos.

Wciąż nie wiadomo kiedy profesjonalni sportowcy wrócą do gry. W piłce nożnej dąży się do dokończenia sezonu. W siatkówce wciąż pod znakiem zapytania stoi jak i kiedy rozegrana zostanie Liga Narodów. – Teraz dominuje niepokój o tegoroczną edycję. Na razie tylko Włosi wycofali się z rozgrywek, ale mam obawy, czy za nimi nie pójdą inne federacje. I wtedy Liga Narodów nie będzie miała sensu. A jeżeli mimo wszystko się odbędzie, to może stać na bardzo wysokim poziomie. Zespoły wystawią najmocniejsze składy, bo nie będzie w tym roku żadnej innej imprezy – przyznał Karol Kłos.



Siatkarskie środowisko jest podzielone. Coraz głośniejsze stają się dyskusje o tym, czy gra reprezentacji w obecnej sytuacji jest możliwa do zorganizowania oraz czy nie ważniejsze jest, by wystartować jak najszybciej z rozgrywkami ligowymi. Ludzie związani z siatkówką przedstawiają swoje punkty widzenia, ale wciąż brak ostatecznych decyzji pochodzących z centrali siatkarskiej. – Czytałem wypowiedź Andrei Anastasiego, który mówił, że sezon reprezentacyjny powinien być w tym roku skasowany, że należy ratować kluby i rozgrywki ligowe. Myślę, że to dobry pomysł, podpisuję się pod nim. Sytuacja z pandemią jest dynamiczna, w niektórych krajach wirus dopiero atakuje, tak jak w Rosji. Nie wyobrażam sobie utrzymania obecnej formuły Ligi Narodów, która zakłada podróżowanie po całym świecie, częstą obecność na lotniskach i w hotelach. To się wiąże z ogromnym ryzykiem roznoszenia wirusa. Jaką formułę rozgrywek stworzyć, żeby Liga Narodów była bezpieczna? Może lepiej w tym roku zrezygnować jednak z jej rozgrywania i w sierpniu rozpocząć przygotowania do sezonu ligowego – skomentował środkowy.

Obecna sytuacja powoduje w różnym stopniu problemy finansowe w klubach, wymusiło to renegocjację kontraktów. – Bardzo szybko i kulturalnie doszliśmy do porozumienia. Negocjacje odbyły się przez Skype’a, uczestniczyłem w nich ja oraz prezesi Konrad Piechocki i Grzegorz Stawinoga. Zależy mi na tym, żeby klub przetrwał i dobrze funkcjonował. Nie miałem problemów z tym, żeby coś z kontraktu zostało ucięte. Z tego, co wiem, moi koledzy też już są po rozmowach. Widzimy, co się dzieje na świecie, byliśmy gotowi na kompromis – zaznaczył siatkarz zespołu z Bełchatowa.

źródło: opr. własne, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved