Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Karol Butryn: Teoretycznie mogliśmy zdobyć łatwe punkty

Karol Butryn: Teoretycznie mogliśmy zdobyć łatwe punkty

fot. Klaudia Piwowarczyk

Nie tak podróż do Bydgoszczy wyobrażali sobie siatkarze Cerradu Enei Czarnych Radom. „Wojskowi” natrafili na duży opór miejscowej BKS Visły, która ostatecznie zaliczyła pierwsze zwycięstwo w sezonie. Taki rezultat mocno skomplikował sytuację radomian w walce o czołową ósemkę PlusLigi. – Teoretycznie mogliśmy zdobyć łatwe punkty. Inne formacje dopiero staną przed tą okazją. Straciliśmy szanse, ale wciąż walczymy – powiedział Karol Butryn.

Przed spotkaniem w Immobile Łuczniczka Czarni wygrali u siebie z dobrze dysponowanym Treflem Gdańsk. Wydawało się zatem, że drużyna obiera właściwy kierunek. Gospodarze od początku jednak nie oddali rywalom pola do gry, finalnie wygrywając spotkanie po tie-breaku. Rozmiar niespodzianki zwiększa fakt, iż dla bydgoszczan było to pierwsze zwycięstwo w sezonie. – Nie po to przyjechaliśmy do Bydgoszczy, by przegrać. Jest smutek i rozczarowanie, bo chcieliśmy zdobyć trzy punkty i umacniać się dalej w tabeli. Mamy teraz Będzin, który gra coraz lepiej, także nie będzie łatwo – po spotkaniu powiedział zawiedziony Karol Butryn.



Dłuższą analizę spotkania wykonał drugi trener ekipy z Radomia, Dmitry Skoryy. – W czterech setach gospodarze postawili na zagrywkę. Podjęli w tym elemencie maksymalne ryzyko. To im wyszło, więc się opłaciło. My pierwszy set zagraliśmy ostrożniej, lecz potem zagraliśmy parę dobrych serwisów. Tak to wyglądało, że kto zagrywał, ten wygrywał. W tie-breaku nie było z kolei siatkówki. Pojawiło się w nim kilka błędów własnych, a każdy w tym wypadku liczy się podwójnie. Do tego doszły kontrowersje z decyzjami sędziów – stwierdził szkoleniowiec. – Na pewno mogliśmy dużo lepiej zagrać w bloku. Zespół z Bydgoszczy w tym elemencie zagrał bardzo dobrze. Grało się nam ciężko, Mogliśmy również dużo lepiej serwować, gdyż u siebie ten element wygląda zdecydowanie lepiej, a i tak wciąż mamy potencjał, by to poprawić – dodał od siebie atakujący.

Skoryy dał również do zrozumienia, że gospodarze zaprezentowała dobrą dyspozycję. Na szczególne wyróżnienie od pomocnika Roberta Prygla zasłużył rozgrywający Visły, Piotr Lipiński. – Visła Bydgoszcz zagrała dobre spotkanie. Popełniali oni mniej błędów niż zazwyczaj. Do tego doszła wspomniana zagrywka. Ponadto bardzo dobre spotkanie rozegrał Piotr Lipiński, u którego była powtarzalność, zmienność i wiedział, komu wystawić. Ogólnie Visła zagrała lepiej, niż w pierwszym meczu pomiędzy nami – powiedział trener.

Porażka z obecnie najsłabszą drużyną ligi negatywnie wpłynęła na sytuację radomian w lidze. Mianowicie „Wojskowi” nie znajdują się obecnie w czołowej ósemce tabeli, gwarantującej udział w play-off. – Mam nadzieję, że ten punkt przyda się w walce o ósemkę. Nadal jesteśmy w grze, ale teoretycznie mogliśmy zdobyć łatwe punkty. Inne formacje dopiero staną przed tą okazją. Straciliśmy szanse, ale wciąż walczymy – zakończył Butryn.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved