Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Kamila Ganszczyk: Stworzyłyśmy zgrany team

Kamila Ganszczyk: Stworzyłyśmy zgrany team

fot. CEV

– Wiele osób pewnie powie, że powinnyśmy się cieszyć z drugiego miejsca, ale my mamy niedosyt. Mam nadzieję, że w przyszłym roku awansujemy do najlepszych drużyn świata w pierwszej dywizji – mówi Kamila Ganszczyk, która po zmaganiach w rozgrywkach World Grand Prix udaje się na zasłużony urlop.

Większość zawodniczek Orlen Ligi po ligowych zmaganiach rozpoczęła urlopy. Te siatkarki, które otrzymały powołania do reprezentacji, udały się na zgrupowania. Kadra biało-czerwonych zameldowała się w Szczyrku. Dodajmy – mocno odmłodzona kadra, w której znalazły się dwie reprezentantki Tauronu MKS-u Dąbrowa Górnicza. – Spotkałyśmy się w drugim tygodniu maja w Szczyrku, w licznym gronie polskich siatkarek. Wydawałoby się, że treningowy miesiąc nie zdąży połączyć w stu procentach naszych umiejętności i charakterów. A tutaj, wbrew wielu osobom, stworzyłyśmy zespół, który sięgnął po finał – mówi Kamila Ganszczyk.



Wspomniany finał osiągnięty został w rozgrywkach II dywizji World Grand Prix, najważniejszej dla Polek imprezie pierwszej części reprezentacyjnego sezonu. Kibice zastanawiali się, jak zaprezentuje się w tych rozgrywkach mocno zmieniona kadra. Obawy zostały szybko rozwiane, bo biało-czerwone nie miały większych problemów, by awansować do Final Four, które odbywało się w Bułgarii. – Mimo wielu przeciwności, takim jak drobne urazy zdrowotne i poważna kontuzji podstawowej środkowej – Gabi Polańskiej, stworzyłyśmy zgrany team. Najpierw w fazie grupowej pokonujemy Czechy, Kanadę, Kenię, Argentynę oraz zagrałyśmy dobre spotkania z Portoryko. W półfinale wygrałyśmy z Bułgarią i doszłyśmy do finału. Było to dla nas na pewno duże wyzwanie, spotkać się z Dominikaną, która jest drużyną z czołówki światowej. I myślę, że to jest kolejny dowód na to, że nasza ekipa ma wielką przyszłość, skoro mecz wyglądał bardzo dobrze – opowiada o turnieju dąbrowska zawodniczka.

Finałowe starcie z Dominikaną rozpoczęło się wyśmienicie dla Polek, które wygrały dwa pierwsze sety. Kolejne trzy zdobyły jednak rywalki. – Oczywiście szkoda wyniku. Kiedy prowadzi się 2:0, to już tak mało brakuje, aby spotkanie wygrać. Jednak Dominikanki pokazały charakter, a przede wszystkim wieloletnie zgranie. Wiele osób pewnie powie, że powinnyśmy się cieszyć z drugiego miejsca, ale my mamy niedosyt. Mam nadzieję, że w przyszłym roku awansujemy do najlepszych drużyn świata w I dywizji – przyznaje Ganszczyk.

Siatkarka ma teraz chwilę dla siebie. Można powiedzieć – pierwszą od dłuższego czasu. W poprzednim sezonie reprezentacyjnym brała udział w rozgrywkach Ligi Europejskiej, a później została powołana także na mistrzostwa Europy. Tuż po tym turnieju rozpoczął się sezon ligowy, by zaraz po nim… pojechać na wspomniane zgrupowanie w Szczyrku. Urlop zawodniczki potrwa do sierpnia – wtedy to po raz kolejny będzie trzeba ruszyć na obóz reprezentacji Polski. Tym razem by przygotować się do wrześniowych eliminacji do mistrzostw Europy. – Teraz przed większością z nas wakacje. Bardzo wyczekiwane i bardzo długie, gdyż dopiero w sierpniu spotykamy się na zgrupowaniu. Także będzie chwila wytchnienia, relaksu, jak i czas na podleczenie tego, na co nie ma czasu w sezonie – mówi środkowa.

źródło: mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved