Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Szaniawski: Apetyt rośnie w miarę jedzenia

Kamil Szaniawski: Apetyt rośnie w miarę jedzenia

fot. Grzegorz Winnicki

– Po wygranej w pierwszym secie złapaliśmy wiatr w żagle i reszta spotkania była pod naszą kontrolą. Cieszymy się, że udało nam się utrzymać koncentrację w całym meczu i wygrać na trudnym terenie – powiedział po pokonaniu Mickiewicza Kluczbork środkowy Luk Politechniki Lublin, Kamil Szaniawski. 

Za wami wygrany mecz w Kluczborku. Nie straciliście w nim ani jednego seta, ale czy było to tak łatwe dla was spotkanie jak mógłby wskazywać na to wynik?



Kamil Szaniawski: Patrząc w tabelę, ten mecz był dla nas bardzo ważny. Drużyna z Kluczborka traciła do nas zaledwie cztery punkty. Dzięki wygranej powiększyliśmy przewagę nad nią o dodatkowe trzy punkty. Każdy z nas nastawiał się na ciężki mecz. Wiedzieliśmy, że chłopaki z Kluczborka będą chcieli zrewanżować się nam za porażkę w pierwszej rundzie. Po wygranej w pierwszym secie złapaliśmy wiatr w żagle i reszta spotkania była pod naszą kontrolą. Cieszymy się, że udało nam się utrzymać koncentrację w całym meczu i wygrać na trudnym terenie.

Nawet wasz trener był nieco zaskoczony tak dobrą waszą grą, ale chyba nie bierze się ona z niczego? Większe kłopoty zdrowotne macie już za sobą, a dobra praca na treningach całej grupy przekłada się na takie, a nie inne wyniki meczów?

– Pozostaje nam się tylko cieszyć, że po tylu kolejkach jesteśmy w stanie mile zaskoczyć trenera dobrą grą. Po ciężkim okresie, w którym mieliśmy dużo problemów zdrowotnych, udało nam się wrócić do treningów w pełnym składzie, dzięki temu poprawił się poziom treningów, co przekłada się na naszą grę w meczach.  

To była wasza czwarta wygrana z rzędu. Czy to znaczy, że po drobnych perturbacjach na początku roku odnaleźliście swój rytm gry z pierwszej rundy?

– Staramy się zapomnieć o tym cięższym okresie, w którym przegraliśmy ważne spotkania. Skupiamy się na meczach, które mamy przed sobą. Kolejna wygrana z rzędu daje nam większą pewność siebie. Miejmy nadzieję, że prowadzi nas do jeszcze lepszej dyspozycji niż w pierwszej rundzie.

Dobra postawa w rundzie zasadniczej rozbudziła w was apetyty na namieszanie w play-off? Myślicie już o kolejnej fazie rozgrywek?

– Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Patrząc na naszą pozycję w tabeli, możemy pozytywnie spoglądać w przyszłość i mieć nadzieję, że w fazie play-off uda nam się osiągnąć jak najlepsze wyniki.

Przed wami mecz z SMS-em, a później spotkanie z innym z beniaminków. ZAKSA nie ma już praktycznie szans na walkę w ósemce. Nie możecie chyba jednak jej lekceważyć? Jakiego meczu się spodziewacie?

– Do końca rundy zasadniczej będziemy chcieli nazbierać jak najwięcej punktów. W meczu z ZAKSĄ Strzelce Opolskie zamierzamy zrewanżować się jej za przegrany mecz w pierwszej kolejce. Liga pokazała, że każdy może wygrać z każdym. Planujemy wykorzystać atut własnej hali i atmosferę w niej panującą, którą tworzą kibice. Mamy nadzieję, że uda nam się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved