Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kamil Sołoducha: Czas działa na naszą korzyść

Kamil Sołoducha: Czas działa na naszą korzyść

fot. Joanna Skólimowska

Drużyna z Kędzierzyna-Koźla po fazie zasadniczej zostaje niekwestionowanym liderem. Teraz ZAKSĘ czekają trudne mecze z Asseco Resovią Rzeszów. O atmosferze w drużynie i szansach na zdobycie złotego medalu opowiedział Strefie Siatkówki statystyk ZAKSY, Kamil Sołoducha. – W tym roku atmosfera jest wyjątkowa – zdradził.



Co w niedzielę było kluczem do zwycięstwa w meczu z drużyną z Olsztyna?

Kamil Sołoducha: – Myślę, że w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła byliśmy lepsi od rywala. Uważam, że jesteśmy troszkę lepszym zespołem od drużyny z Olsztyna i chyba to był klucz do zwycięstwa.

Lepszym zespołem, bo macie duże umiejętności techniczne i świetną atmosferę w drużynie?

W tym roku atmosfera jest wyjątkowa. Skład zespołu jest bardzo dobrze skompletowany. Wszystko idzie w dobrym kierunku i jakby z dnia na dzień lepiej się rozumiemy.

Można powiedzieć, że niedzielny mecz był o nic, bo ZAKSIE już nikt nie odbierze pierwszego miejsca po fazie zasadniczej, trudno o motywację w tego typu spotkaniach?

Nie do końca się zgodzę ze stwierdzeniem, iż mecz był o nic. Było to ostatnie spotkanie przed finałami, a zawsze lepiej jest wygrać taki mecz niż przegrać. Być może niektóre drużyny miałyby problem z motywacją w takich pojedynkach. ZAKSA nie ma takiego problemu, bo trener nam na takie rzeczy nie pozwala. Chcemy walczyć o każdy punkt, seta oraz o każde zwycięstwo.

Przejdźmy teraz do meczów, które przed wami – czyli do spotkań finałowych. Nastawialiście się na konkretnego przeciwnika?

Nie nastawialiśmy się specjalnie na kogoś, cierpliwie czekaliśmy na wyniki meczów, by dowiedzieć się ostatecznie, z kim będziemy grać. Myślę, że nieważne jest, z kim przyjdzie nam grać, bo i ze Skrą Bełchatów, i z Resovią Rzeszów musielibyśmy wygrać, żeby zdobyć mistrzostwo Polski. Dopiero po ostatnim meczu fazy zasadniczej zaczniemy się przygotowywać stricte pod spotkania z zespołem z Rzeszowa. Do tej pory pracowaliśmy bardziej nad sobą, nad naszą kondycją i ciężej trenowaliśmy.

Przed ZAKSĄ jest dziesięć dni przerwy pomiędzy jednym meczem a drugim. Owa przerwa pomoże drużynie z Kędzierzyna-Koźla, czy zaszkodzi?

Jeżeli będzie taka potrzeba, to zagramy mecz sparingowy. Mamy więcej czasu na przygotowanie techniczne, przeanalizowanie własnej gry oraz na poprawienie swoich niedoskonałości. Myślę, że to dobrze, iż mamy więcej czasu.

Jak będą wyglądały przygotowania przed najważniejszymi meczami sezonu?

Myślę, że za kilka dni zejdziemy z większych obciążeń, bo teraz pracujemy mocno na siłowni. Następnie zaczniemy się przygotowywać konkretnie pod drużynę z Rzeszowa oraz zawodników grających w tym klubie.

W trakcie sezonu do drużyny Asseco Resovia Rzeszów przeszedł Dominik Witczak. Ta zmiana będzie miała jakieś emocjonalne znacznie?

Dla nas z pewnością nie, bo chcemy wygrać i zdobyć złoty medal, a dla Dominika myślę, że tak. Co by się nie wydarzyło, to Dominik będzie mistrzem Polski.

Będzie dodatkowa motywacja na finałowe mecze?

Do teraz się skupialiśmy na meczu z drużyną z Olsztyna, więc nie czuliśmy jeszcze atmosfery spotkań finałowych. Myślę, że nie trzeba będzie nas dodatkowo motywować przed samymi meczami, ale z pewnością trener będzie to robił.

Analizując statystyki, to jakie szanse ma ZAKSA na zdobycie mistrzostwa Polski?

Duże.

Duże, bo…?

Duże, bo wygraliśmy już z nimi dwa razy w tym sezonie.

Masz rację, wygraliście w tym sezonie dwa razy, ale w przeszłości wiele razy ZAKSA przegrywała z drużyną z Rzeszowa w meczach o dużą stawkę.

Przegrywaliśmy, ale to była inna drużyna. Na początku powiedziałaś, że w tej drużynie, w tym roku jest zupełnie inna atmosfera i to jest prawda. Dla tej drużyny liczy się to, co będzie dzisiaj, to co będzie jutro, a nie liczy się, to co było dwa czy trzy lata temu.

Ile będzie potrzebnych meczów, aby któraś z drużyn zdobyła mistrzostwo Polski?

Nie jest ważne, ile zagramy meczów. Nastawiamy się na bardzo trudne spotkania, w których o zwycięstwo trzeba będzie walczyć do ostatniej piłki. Mamy bardzo dużo czasu i możliwości. Uważam, że ten czas działa na naszą korzyść.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved