Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kamil Sołoducha: To był jeden z ważniejszych meczów

Kamil Sołoducha: To był jeden z ważniejszych meczów

Asseco Resovia Rzeszów zwyciężyła w Kędzierzynie-Koźlu, pokonując ZAKSĘ 3:2 i zapisując na swoim koncie dwa punkty, co dało tej drużynie trzecie miejsce w tabeli PlusLigi po pierwszej rundzie fazy zasadniczej. – To był jeden z ważniejszych meczów w tym sezonie, jak nie najważniejszy. Pokazaliśmy, że potrafimy zagrywać – mówił po meczu asystent Andrzeja Kowala, Kamil Sołoducha.

Resovia wygrała z mistrzem Polski 3:2. Możesz powiedzieć, w czym byliście dzisiaj lepsi od ZAKSY?



Kamil Sołoducha: – Powiem krótko i na temat – wygraliśmy zagrywką. Jak dobrze pamiętam, to tylko w trzecim secie w tym elemencie szło nam trochę gorzej. Od lat w PlusLidze jest tak, że kto ma dobrą zagrywkę, ten wygrywa. W zeszłym sezonie to ZAKSA miała najlepszą zagrywkę, a w tym roku mam nadzieję, że my. To był jeden z ważniejszych meczów w tym sezonie, jak nie najważniejszy, i pokazaliśmy, że potrafimy zagrywać. Były sety, w których graliśmy lepiej lub gorzej w przyjęciu, ale ten sam problem mieli nasi rywale. W końcówce było sporo nerwów, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie siatki, ale to Resovia lepiej sobie z tym poradziła.

Mówisz o nerwach. Można by rzec, że w sobotę można było obserwować festiwal żółtych kartek.

– Tak, masz rację, że dużo żółtych kartek pojawiło się w tym meczu, ale moim zdaniem były one po części zasłużone. Pojawiło się bardzo dużo nerwów w tym spotkaniu  i trzeba było to jakoś uspokoić.

Znasz zawodników ZAKSY bardzo dobrze, bo kilka lat byłeś w Kędzierzynie-Koźlu statystykiem, teraz współpracujesz z drużyną z Rzeszowa. Czy twoja znajomość gry drużyny z Opolszczyzny pomogła przy układaniu taktyki?

Było trochę łatwiej niż zazwyczaj. Jest dużo rzeczy, które ciężko wyjaśnić. Wiele rzeczy, które ja wiem, nie da się przekazać chłopakom. Myślę jednak, że moja znajomość gry chłopaków z ZAKSY i boiska w Kędzierzynie-Koźlu była ułatwieniem. Mam nadzieję, że moja wiedza trochę się przyczyniła do zwycięstwa.

Został sentyment do ZAKSY?

Oczywiście, że tak. Cieszę się, że udało nam się wygrać w Kędzierzynie-Koźlu, ale jest mi też trochę przykro, że moja poprzednia drużyna przegrała. Po meczu zawsze przychodzi  refleksja i sympatia do drużyn, w których wcześniej pracowałem, czyli do olsztyńskiego AZS-u i ZAKSY, bo w obu tych zespołach spędziłem bardzo fajny czas. Życzę powodzenia ZAKSIE w przyszłych pojedynkach.

Jakie drużyny obstawiasz w finale PlusLigi?

Myślę, że w finale zagrają Asseco Resovia Rzeszów razem z ZAKSĄ. Mam nadzieję, że i tym razem zdobędę złoty medal.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, Wywiady

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved