Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Kamil Semeniuk: Żałujemy porażki w finale

Kamil Semeniuk: Żałujemy porażki w finale

fot. Paweł Skraba

– Dla niektórych z nas była to jedyna taka okazja, aby pokazać się na uniwersjadzie. Na pewno na długo pozostanie w naszych głowach to wydarzenie. Niemniej jednak żałujemy porażki w finale. Mieliśmy w tym meczu swoje okazje, żeby zwyciężyć i zdobyć złoto. Taki był nasz cel – powiedział Kamil Semeniuk, jeden z podstawowych graczy uniwersjadowej reprezentacji.

Ostatnie dni były udane dla polskiej siatkówki. Podopieczni Vitala Heynena wywalczyli brąz w Lidze Narodów, a kadra uniwersjadowa sięgnęła po srebro w Neapolu. Słabsza okazała się tylko od gospodarzy turnieju. Mimo że w finale prowadziła już 2:0, to przegrała w tie-breaku. – Medal jest dla nas pewnym osiągnięciem. Dla niektórych z nas była to jedyna taka okazja, aby pokazać się na uniwersjadzie. Na pewno na długo pozostanie w naszych głowach to wydarzenie. Niemniej jednak żałujemy porażki w finale. Mieliśmy w tym meczu swoje okazje, żeby zwyciężyć i zdobyć złoto. Taki był nasz cel – powiedział Kamil Semeniuk, jeden z podstawowych graczy uniwersjadowej reprezentacji.



Podopieczni Pawła Woickiego przez fazę grupową przeszli jak burza. Nie stracili w niej żadnego seta. Podobnie było w ćwierćfinale, a schody zaczęły się dla nich dopiero w półfinale, w którym zmierzyli się z Rosjanami. – Na początku wszystko szło jak po maśle. Każdy pojedynek wygrywaliśmy 3:0. W ćwierćfinale nie mieliśmy za bardzo okazji pograć, bo mecz bardzo szybko się skończył. Za to półfinał był chyba najcięższym spotkaniem w całym turnieju. Po wygranej z Rosjanami mieliśmy ogromne nadzieję, że finał też rozstrzygnie się na naszą korzyść, bo uważaliśmy, że Rosjanie obok nas to najmocniejsza drużyna na uniwersjadzie. Półfinał kosztował nas dużo nerwów i sił fizycznych – ocenił polski przyjmujący, który nie ukrywa, że liczył na to, że w finale biało-czerwoni szybko rozprawią się z Italią. – Myśleliśmy, że w finale złapiemy rywali za gardło, przyciśniemy i wygramy 3:0. W pierwszym secie tak było, ale to był finał, a Włosi pokazali, że potrafią grać w siatkówkę przy własnej publiczności. Ostatecznie przegraliśmy w tie-breaku. Taki jest sport, że ktoś musi przegrać, aby ktoś inny mógł wygrać – dodał Semeniuk.

Polacy nie tylko zdobyli medal na uniwersjadzie, ale też zyskali kolejne cenne doświadczenie. Wielu z nich miało okazję po raz pierwszy zagrać w seniorskiej reprezentacji Polski, na dodatek w turnieju, w którym trzeba było rozegrać kilka meczów. – Było to dla nas fajne doświadczenie, szczególnie pod kątem grania dzień po dniu. Dowiedzieliśmy się jak reagują nasze organizmy na taki cykl. Osobiście bardzo dobrze się czułem. Byłem zaskoczony zwłaszcza po meczu półfinałowym, a na meczu finałowym i tak była świeżość od początku prawie do końca. Fizycznie byliśmy bardzo dobrze przygotowani – zakończył Kamil Semeniuk.

źródło: inf. własna, ZAKSA - Youtube

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved