Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Kamil Semeniuk: Póki będziemy tak grać, każdemu rywalowi będzie ciężko

Kamil Semeniuk: Póki będziemy tak grać, każdemu rywalowi będzie ciężko

fot. Paweł Skraba

Reprezentacja Polski występująca na Uniwersjadzie w Neapolu pewnie pokonuj kolejnych rywali. W turnieju nie straciła jeszcze seta. Niedzielna wygrana nad Iranem dała podopiecznym Pawła Woickiego awans do ćwierćfinału z pierwszego miejsca. – Te trzy mecze wygraliśmy dość pewnie i czekamy na następne spotkania. Mam nadzieję, że utrzymamy swój poziom, a nawet jeszcze zrobimy progres – powiedział Bartosz Filipiak. – Póki będziemy grali tak, jak teraz, chociaż wiadomo, że sporo jest jeszcze do poprawy, to każdemu ciężko będzie z nami rywalizować i wygrać. Jeżeli będzie tak do końca, to będziemy się cieszyć i będziemy triumfować – dodał Kamil Semeniuk.

Spośród trzech ostatnich rywali to właśnie Iran mimo porażki 0:3 najbardziej postawił się biało-czerwonym. – Myślę, że faktycznie byli najsilniejsi. Był to zespół dobrze zorganizowany, dysponowali także lepszym przyjęciem, niż Brazylia i Francja. Znamy też ich siłę charakteru i na pewno próbowali też zawalczyć z nami swoimi emocjami – ocenił Bartosz Filipiak. – Z reprezentacją Iranu zawsze gra się bardziej na emocjach, niż normalnie siatkarsko.  W niedzielę o dziwo było spokojnie. Dopiero w trzecim secie zaczęli trochę po swojemu wariować, ale ważne że to wytrzymaliśmy i graliśmy po prostu swoją siatkówkę – dodał Kamil Semeniuk.



Co zadecydowało o wygranej polskich akademików? – Myślę, że zadecydowała zarówno nasza moc jak i słabość Iranu. Mieli w trzecim secie końcówkę, której nie wytrzymali. Zrobili kilka banalnych błędów, a my mieliśmy także kilka swoich akcji i potrafiliśmy przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść – podkreślił atakujący reprezentacji Polski. Kamil Semeniuk z kolei podkreślił, że dużo zespołowi dała wygrana nad Brazylią.  – Najważniejsze było wygrać pierwsze spotkanie z Brazylią. Wiadomo, że mecz otwarcia wiąże się ze stresem. Wygraliśmy i to nas nakręciło na kolejne mecze. Na razie możemy być zadowoleni. Zobaczymy, co się będzie działo, jak przegramy jakiegoś seta i spotka nas coś nowego. Myślę, że będziemy i na to przygotowani.

Teraz biało-czerwonych czeka przerwa, dopiero we wtorek zagrają ostatnie spotkanie grupowe z Kanadą. – To fajna sprawa, bo mamy czas na przygotowanie się do dalszej części turnieju. Zrobić siłownię, zregenerować się, potrenować i wyjdziemy w bojowych nastrojach na Kanadę – powiedział Bartosz Filipiak. – Do każdego spotkania podchodzimy tak samo skoncentrowani, niezależnie od tego kto stoi  po drugiej stronie siatki – dodał Semeniuk.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved