Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kamil Semeniuk: Ten mecz był przyjemnością

Kamil Semeniuk: Ten mecz był przyjemnością

fot. Karolina Koster

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle przez fazę grupową Ligi Mistrzów idą jak burza. Po pięciu rozegranych kolejkach mają na swoim koncie nie tylko komplet zwycięstw, ale i komplet punktów. W środowy wieczór mistrzowie Polski pewnie i bez straty seta pokonali belgijskie Noliko Maaseik. – Niczym nas nie zaskoczyli, nasz sztab dobrze rozpracował przeciwnika, a my staraliśmy się wykonywać wszystkie zalecenia taktyczne – mówił po meczu libero kędzierzynian, Korneliusz Banach.

Najtrudniejszą przeprawę mistrzowie Polski mieli w premierowej partii, w której prowadzili wyraźnie, jednak w końcówce dali się dogonić przyjezdnym z Belgii. Ostatecznie jednak kędzierzynianie wygrali tego seta 25:23, a w kolejnych szło im już o wiele łatwiej. – Sam mecz oceniam bardzo dobrze. Wygraliśmy za trzy punkty, 3:0. Cały czas jesteśmy liderem tabeli, zapewniliśmy sobie pierwsze miejsce i wyjście z grupy i to nas na pewno cieszy – przyznał Korneliusz Banach, libero ekipy z Opolszczyzny. – Po tym pierwszym meczu w Belgii o wiele lepiej znaliśmy drużynę Noliko Maaseik, teraz przyjechała trochę osłabiona, więc na pewno nie było łatwo. Niczym nas nie zaskoczyła, nasz sztab dobrze rozpracował przeciwnika, a my staraliśmy się wykonywać wszystkie zalecenia taktyczne, co moim zdaniem było odzwierciedlone na boisku – podkreślił młody siatkarz. Swojemu koledze z zespołu wtórował również Kamil Semeniuk. – Mamy wywalczone pierwsze miejsce i z tego jesteśmy zadowoleni. Ten mecz był przyjemnością. Zespół z Maaseik nie przyjechał w pełnym składzie, co dało nam przewagę, a trener dał szansę pokazać się na boisku każdemu z nas.



W drugim i trzecim secie trener Ferdinando de Giorgi rotował składem i na parkiecie pojawili się wszyscy siatkarze wpisani do meczowego protokołu. – Każdy w tej drużynie ma w sobie potencjał i trzeba mu tylko dać szansę. Teraz była ku temu okazja i myślę, że każdy ją w pełni wykorzystał i mam nadzieję, że będą kolejne – zdradził Semeniuk, który trzecią część meczu rozpoczął już w pierwszej szóstce. W ostatniej partii nie zabrakło także Korneliusza Banacha, nie ukrywającego po meczu radości z tego faktu. – Mnie cieszy również to, że mogłem wejść na boisko, poczuć smak meczu. Gra w moim wykonaniu mogła być trochę lepsza, ale cieszę się, że mogłem wejść i pomóc drużynie – wyjaśnił libero.

Belgijski zespół z pewnością nie był faworytem pojedynku z ZAKSĄ, a podopiecznym Daniela Castellaniego trudno było pokusić się o niespodziankę, między innymi ze względu na spore problemy zdrowotne. – Mieliśmy w tym meczu sporo problemów. Nasz kapitan, Jelte Maan, został w Belgii, Ivan Castellani zacznie atakować dopiero w przyszłym tygodniu, a Branislav Składany ma problem z ręką, Andreas Mol natomiast z płucami i to jego pierwszy mecz od dwóch miesięcy – wyliczał szkoleniowiec wicemistrzów Belgii. Castellani zapewnił jednak, że jego zespół z pewnością wyciągnie wnioski z tego spotkania. – Najważniejsze dla nas jest to, że nasi młodzi siatkarze mieli możliwość gry z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, aktualnie topowym europejskim zespołem i mogli się tutaj czegoś nauczyć. To pomoże nam nauczyć się nowych rzeczy, jak na przykład różnych sytuacji taktycznych. Na pewno wiele wynieśliśmy z tego spotkania na przyszłość – podkreślił, a chwilę później chwalił ekipę z Kędzierzyna-Koźla. – ZAKSA pokazała naprawdę dobrą, stabilną siatkówkę. Dobrze spisała się w przyjęciu, do tego mają moim zdaniem najlepszego rozgrywającego na świecie i zagrali szybko i trudno było nam zatrzymać ich w ataku. ZAKSA na pewno jest jednym z kandydatów do udziału w Final Four Ligi Mistrzów – podsumował Argentyńczyk.

 

Zobacz również:
Wyniki i tabelę grupy A Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna, zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved