Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kamil Semeniuk: Jestem dumny, że mogę być częścią tej drużyny

Kamil Semeniuk: Jestem dumny, że mogę być częścią tej drużyny

fot. Klaudia Piwowarczyk

Mecze pomiędzy Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a PGE Skrą Bełchatów zawsze dostarczają sporo emocji. Nie inaczej było tym razem. Kibice zgromadzeni w hali Azoty byli świadkami ciekawego pojedynku zwłaszcza w początkowym jego fragmencie. Z biegiem czasu gospodarze jednak uzyskali znaczną przewagę, której przyjezdni nie byli w stanie odrobić, przez co po trzech setach zeszli z boiska pokonani. Świetne wejście w końcówce pierwszej partii zanotował Kamil Semeniuk, który zasłużenie został wybrany najbardziej wartościowym zawodnikiem tego spotkania.

Po meczu zasłużenie odebrał gratulację nie tylko od swoich kolegów, ale także przeciwników i z dużym uśmiechem na ustach odpowiadał na zadawane pytania, dotyczące zwłaszcza jego efektownej zmiany za Aleksandra Śliwkę: – Jestem zadowolony z tego, że trener Nikola Grbić się nie boi i ma pewność, że zawsze jak wejdę na boisko to dam z siebie maksimum. Ja się cieszę z każdej okazji wejścia na boisko, a zwłaszcza jak wtedy wygrywa się za trzy punkty z taką drużyną jaką jest PGE Skra Bełchatów. Jestem dumny, że mogę być częścią tej drużyny – powiedział. Kamil Semeniuk po roku spędzonym w drużynie Jurajskich Rycerzy wrócił do Kędzierzyna-Koźla. Wydaje się jednak, że sezon spędzony w Zawierciu, a zwłaszcza możliwość regularnego przebywania na boisku plus występ na Uniwersjadzie znacznie rozwinął tego zawodnika. Potwierdził to choćby jego występ przeciwko PGE Skrze Bełchatów, kiedy przebywając na boisku nieco ponad dwa sety zdobył 15 punktów: – Każde minuty na boisku dają jakieś tam doświadczenie. W drużynie Aluronu Warty CMC Zawiercie miałem okazję grać pół sezonu praktycznie od początku do końca, więc ja byłem w siódmym niebie, gdyż szedłem tam tylko po to, żeby grać. Po skończonym sezonie dostałem powołanie na Uniwersjadę, gdzie też mogłem pograć cały turniej od deski do deski. Myślę, że sama Uniwersjada dała mi bardzo dużo, gdyż mogłem się poczuć bardzo pewnie na boisku, a podczas takiej imprezy jest to nieocenione doświadczenie. Teraz gram z powrotem w ekipie Grupy Azoty ZAKSA i jeżeli mam tylko okazję wejść na boisko to bardzo się z tego cieszę. Mamy wielu bardzo dobrych zawodników i zawsze czuję się pewnie w ich towarzystwie, bo wiem, że wszyscy mnie wspierają. Myślę, że tak powinna wyglądać prawdziwa drużyna. Cieszę się, że należę do jej składu – stwierdził.



W ostatniej kolejce po raz pierwszy w tym sezonie kędzierzynianie musieli przełknąć gorycz porażki i uznać wyższość zawodników Vervy Orlen Paliwa. Przegrana ta nie tylko ich nie zdemotywowała, a wręcz przeciwnie – sprawiła, że poza drobnym przestojem w pierwszym secie, od początku do końca dyktowali swoje warunki gry: – Mieliśmy naprawdę mało czasu, żeby się zresetować po ostatniej porażce, ale dobrze nam to wyszło i cieszymy się, że wygraliśmy z taką drużyną, jaką jest PGE Skra Bełchatów. Wiadomo było, że każda seria zwycięstw musi się kiedyś skończyć, więc może dobrze, że przegraliśmy akurat z warszawianami, gdyż jest to kapitalny zespół i mają fantastycznych zawodników. Powyższe powoduje, że mieli też prawo zwyciężyć nawet na naszym terenie. Jesteśmy zadowoleni, że szybko wróciliśmy na nasze zwycięskie tory, a ze zwycięstwa 3:0 powinniśmy być bardzo zadowoleni – dodał Semeniuk.

Liga w tym sezonie pędzi bardzo szybko. Już w najbliższą środę ekipa dowodzona przez Nikole Grbicia udaje się do Rzeszowa, gdzie zmierzy się z tamtejszą Asseco Resovią. Podopieczni Piotra Gruszki znajdują się na odmiennym biegunie i zdobywanie punktów przychodzi im niezwykle trudno, więc z pewnością będą chcieli dobrze zaprezentować się przed swoją bardzo wymagającą publicznością na tle złotych medalistów poprzedniego sezonu PlusLigi: – Taka jest presja mistrzów Polski, że musi zawsze zwyciężać. Myślę, że powinniśmy spokojnie podejść do tego spotkania, bo mimo tego, że w tym sezonie Asseco Resovia Rzeszów lekko faluje z formą to mają w swoich szeregach bardzo dobrych zawodników i jeśli przysłowiowo się ,,zepną” to będzie się z nimi grało ciężko. Każdy wie, jak się gra na Podpromiu i jaką ciężką jest halą. My jedziemy zwyciężyć. Jesteśmy mistrzami Polski i nie mamy innego celu, jak trzy punkty – zakończył przyjmujący kędzierzynian.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved