Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Maruszczyk: Uważam, że warto uniknąć Stali Nysa

Kamil Maruszczyk: Uważam, że warto uniknąć Stali Nysa

fot. Marcin Kiejpasz

W sobotę Gwardia Wrocław przed własną publicznością podejmie APP Krispol Wrześnię. – Przekonanie, że jesteśmy w stanie wygrać z każdym mieliśmy już od dłuższego czasu. Jesteśmy bardzo fajną drużyną, która naprawdę potrafi zostawić serce na boisku. Najważniejszą kwestią jest po prostu zdrowie. Jeżeli wszyscy będą zdrowi, to naprawdę możemy sprawić jeszcze kilka niespodzianek w tym sezonie – przyznał Łukasz Lubaczewski.

Wrocławianie po raz kolejny zmierzą się z wyżej notowanym rywalem. W poprzedniej serii spotkań Gwardia pokonała ówczesnego wicelidera – Stal Nysę 3:0. – Na pewno bardzo się cieszę, że udało się nam wszystkim pokazać z bardzo dobrej strony i że potrafiliśmy w tym meczu całkowicie wyłączyć z gry drużynę, która aspiruje o wejście do PlusLigi. Przekonanie, że jesteśmy w stanie wygrać z każdym mieliśmy już od dłuższego czasu. Jesteśmy bardzo fajną drużyną, która naprawdę potrafi zostawić serce na boisku. Najważniejszą kwestią jest po prostu zdrowie. Jeżeli wszyscy będą zdrowi, to naprawdę możemy sprawić jeszcze kilka niespodzianek w tym sezonie – przyznał Łukasz Lubaczewski, przyjmujący Gwardii Wrocław.



W sobotę do Wrocławia przyjedzie APP Krispol Września, który po 25 meczach również zajmował drugą lokatę (obecnie podopieczni trenera Kardasa są na 3. miejscu, ponieważ Stal rozegrała już swój mecz). Bez względu na wynik Gwardia nie zmieni swojego miejsca w tabeli. Lokata Krispolu zależy natomiast od wyniku spotkania we Wrocławiu oraz rezultatu pojedynku między BBTS-em a Ślepskiem. – Wiadomo, że to jest najważniejszy etap w sezonie, ale przed nami jeszcze jeden mecz i to od tego wyniku będzie zależało, z kim ten play-off zagramy. To będzie akurat takie spotkanie, w którym będziemy mogli dokonać ostatnich szlifów, skupić się na elementach, które są jeszcze do poprawy, żeby w pierwszym meczu play-off być w 100% przygotowanym – dodał Lubaczewski.

Mecz pomiędzy Gwardią a Krispolem rozpocznie się o 18:30. Już o 17:00 na boisko wybiegną siatkarze BBTS-u i Ślepska. Jeśli suwałczanie przegrają, to rezultat meczu we Wrocławiu będzie decydował, czy podopieczni trenera Lebiody w play-off zagrają ze Stalą czy Krispolem. – Osobiście uważam, że warto uniknąć Stali Nysa. Jest to drużyna ze zdecydowanie najszerszą kadra. Poza tym trener Stelmach z całą pewnością szykuje tą drużynę na fazę play-off. Wtedy powinna ona grać swoją najlepszą siatkówkę – skomentował Kamil Maruszczyk.

Już od kilku meczów trener Lebioda testuje różne warianty. Liczne roszady w składzie nie przeszkadzają Gwardii w dobrej postawie na boisku. Wciąż jednak w drużynie brakuje Kamila Maruszczyka. Przyjmujący wraca do dyspozycji po problemach z kolanem. – Rzeczywiście od stycznia borykam się z problemami zdrowotnymi, z którymi nie do końca udało się uporać. Mam nadzieję, że będę w stanie pomóc drużynie w fazie play-off. Ostatnie tygodnie są dla mnie frustrujące poprzez niemożność wsparcia drużyny swoją obecnością na boisku – wyjaśnił przyjmujący.

źródło: gwardiawroclaw.pl, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved