Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kamil Kwasowski: W kolejnym spotkaniu liczę na pełną pulę

Kamil Kwasowski: W kolejnym spotkaniu liczę na pełną pulę

fot. plusliga.pl

– To trzeci mecz, który przegraliśmy po tie-breaku i musimy z tego wyciągnąć jakieś wnioski. Liczę na to, że w kolejnym spotkaniu zdobędziemy już pełną pulę – powiedział Kamil Kwasowski, przyjmujący GKS-u Katowice. – Szkoda tego ostatniego seta, chociaż przeciwnik na jego początku wywarł na nas sporą presję na zagrywce, przez co koniec końców przegraliśmy przez dwa popełnione błędy – dodał.

Siatkarze GKS-u Katowice jak na razie w sezonie 2019/2020 rozgrywają same tie-breaki. Jednak tylko jeden z nich zakończył się ich zwycięstwem. W miniony weekend w pięciu setach musieli uznać wyższość w Olsztynie miejscowego Indykpolu AZS-u. Chociaż początkowo nic nie zwiastowało tie-breaka, bowiem gospodarze prowadzili już 2:0. – Podjęliśmy rękawicę i zaczęliśmy walczyć, dzięki czemu zdobyliśmy jeden punkt i odrobiliśmy straty w meczu, który zmierzał do wyniku 0:3. Szkoda tego ostatniego seta, chociaż przeciwnik na jego początku wywarł na nas sporą presję na zagrywce, przez co koniec końców przegraliśmy przez dwa popełnione błędy. Taki jest sport, szkoda. To trzeci mecz, który przegraliśmy po tie-breaku i musimy z tego wyciągnąć jakieś wnioski. Liczę na to, że w kolejnym spotkaniu zdobędziemy już pełną pulę – powiedział Kamil Kwasowski, przyjmujący katowickiego zespołu.



Podopieczni Dariusza Daszkiewicza przegrywali już w Olsztynie 0:2, ale zdołali się podnieść mentalnie. Dobrą zmianę dał też Kwasowski, który w całym spotkaniu zapisał na swoim koncie 11 punktów. Jednak sam zawodnik nie chciał odnosić się do swojej dyspozycji. – Jeśli chodzi o mój występ, wolałbym nie oceniać samego siebie, bo nie czuję się wtedy szczególnie komfortowo. Zostawiam to publiczności – ocenił zawodnik górnośląskiej drużyny, która na rozpamiętywanie niepowodzenia w Olsztynie nie ma zbyt dużo czasu. Wszystko dlatego, że przed nią kolejny pojedynek. Tym razem zmierzy się z Cuprum Lubin, które również ma jedno zwycięstwo na koncie. Katowiczanie wierzą, że w końcu przełamią klątwę tie-breaków. – Jesteśmy bojowo nastawieni na to spotkanie i mamy nadzieję, że Cuprum odczuje naszą presję od samego początku – zakończył Kamil Kwasowski.

źródło: opr. własne, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved