Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kamil Kwasowski: Chcieliśmy nastraszyć kędzierzynian

Kamil Kwasowski: Chcieliśmy nastraszyć kędzierzynian

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Wcześniejsze mecze nie były tak dobre w naszym wykonaniu jak ten, chociaż go przegraliśmy. Końcówki setów pokazały, w którym miejscu jest ZAKSA, a ile my jeszcze musimy pracować. Ale nasza gra idzie w dobrym kierunku – powiedział po porażce z wicemistrzem Polski przyjmujący Cerrad Czarnych Radom, Kamil Kwasowski.

Siatkarze Cerrad Czarnych Radom sprawili sporo problemów ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Ich ambitna i odważna gra nie przełożyła się jednak na wynik. Ostatecznie musieli uznać wyższość wicemistrza Polski w czterech setach. – Awans do play-off trochę uspokoił nasze głowy. Chcieliśmy w tym meczu trochę nastraszyć kędzierzynian i pokazać im, że w play-off możemy z nimi powalczyć. Wcześniejsze mecze nie były tak dobre w naszym wykonaniu jak ten, chociaż go przegraliśmy. Końcówki setów pokazały, w którym miejscu jest ZAKSA, a ile my jeszcze musimy pracować. Ale nasza gra idzie w dobrym kierunku. Myślę, że nie zawiedliśmy kibiców. Szkoda tylko, że nie był to dla nas zwycięski pojedynek – podsumował przyjmujący radomskiej drużyny, Kamil Kwasowski. 



Pewien niedosyt po pojedynku odczuwał trener Czarnych, którzy wcześniej na wyciągnięcie ręki mieli zwycięstwo ze Skrą, a ZAKSIE również mogli urwać przynajmniej punkt. – Po raz kolejny mieliśmy przeciwnika na widelcu. W tamtym tygodniu prowadziliśmy z mistrzem Polski 2:0, teraz też rozegraliśmy bardzo fajny mecz z wicemistrzem. Mogę śmiało powiedzieć, że jestem dumny z chłopaków. Zespół z Kędzierzyna-Koźla bardzo nas prowokował. Podobało mi się to, że chłopaki nie pękli, tylko odpowiedzieli zarówno gestami, jak i grą. Niewiele zabrakło nam do doprowadzenia do tie-breaka – powiedział Robert Prygiel, według którego falowała trochę gra szczególnie szwajcarskiego rozgrywającego, ale ogólnie zadowolony był z postawy swoich podopiecznych w starciu z ekipą z Opolszczyzny. – Reto miał momenty fenomenalne, ale też takie, w których nie zawsze piłka się go słuchała. Ale i tak chłopakom należy się wielki szacunek, bo zagrali bardzo odważnie. Bardzo fajnie rokuje to przed rywalizacją w play-off – zakończył szkoleniowiec ekipy z Mazowsza.

źródło: Czarni TV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved