Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Kosiba: Musimy patrzeć na siebie i swoją grę

Kamil Kosiba: Musimy patrzeć na siebie i swoją grę

fot. 1liga.pls.pl

Kieleccy siatkarze w sobotę zmierzą się z drużyną, która zajmuje aktualnie 6. miejsce w ligowej tabeli – Exact Systems Norwidem Częstochowa. Buskowianka Kielce, wygrywając ten mecz wciąż ma szanse nawet na grę w play-off.

Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi drużynami rozgrywane w Częstochowie zakończyło się gładkim zwycięstwem gospodarzy. Zarówno szkoleniowiec jak i siatkarze byli bardzo zawiedzeni swoją postawą w tym meczu. Teraz zapowiadają walkę i chęć rewanżu na przeciwnikach. – Mecz w Częstochowie wyglądał dosyć nieciekawie z naszej perspektywy. Dostaliśmy „srogi łomot” i teraz chcemy się zrewanżować. Wtedy było troszeczkę inne podejście do tego meczu, ponieważ w środku sezonu nasze ambicje były ustawione bardzo wysoko. W tym momencie zapewniliśmy sobie utrzymanie w lidze i będziemy mogli z chłodną głową podejść do tego spotkania – powiedział przyjmujący, Grzegorz Pacholczak. – Mecz w Częstochowie nie poszedł po naszej myśli. Można powiedzieć, że było to nasze najgorsze spotkanie w sezonie. Teraz będziemy chcieli zagrać dobrą siatkówkę, na pewno na większym luzie, bo mamy już pewne utrzymanie. Będzie to zupełnie inny mecz, bo Norwid Częstochowa musi wygrać, a my możemy – dodał Kamil Kosiba.



Spotkanie z Exact Systems Norwidem Częstochowa będzie bardzo ważnym meczem dla układu ligowej tabeli. Wygrywając go za trzy punkty, siatkarze z województwa świętokrzyskiego mają szansę nawet na grę w play-off. Zgodnie zapowiadają walkę do ostatniej piłki, jednak nie wszystko zależy tylko od nich… – Moim zdaniem na pewno musimy patrzeć na siebie i swoją grę, bo tak naprawdę niewiele zależy od nas w walce o play-off. My będziemy chcieli zagrać swoje i zwyciężyć w meczu, a co dalej się wydarzy to czas pokaże. Na pewno fajną sprawą byłoby zagrać w play-off i walczyć o jeszcze wyższe cele. Patrząc na cały sezon i to, jakie mieliśmy problemy kadrowe i pozasportowe to utrzymanie I ligi i zajęcie 9. miejsca też będzie dużym sukcesem – ocenił Kamil Kosiba. – Rozmawialiśmy z chłopakami na ten temat w szatni i postanowiliśmy walczyć o play-off do ostatniej piłki. Dlatego też m.in. zabiegaliśmy o zmianę godziny rozgrywania tego meczu, żeby wynik nie był z góry skazany na porażkę. Niestety nie wszystko zależy od nas i musimy spoglądać na wyniki innych meczów – dodał Grzegorz Pacholczak.

Co dokładnie musi się wydarzyć, by kielczanie znaleźli się na miejscu premiowanym grą w play-offach?  – Najbardziej interesuje nas oczywiście mecz pomiędzy KPS-em Siedlce a MSKiS-em Jaworzno. Żeby awansować do play-off przede wszystkim my musimy wygrać za trzy punkty i liczyć na to, że jaworznianie wygrają z siedlczanami w stosunku 3:2 – mówi Grzegorz Pacholczak. Każdy inny wynik poszczególnych spotkań spowoduje, że kielczanie zagrają o miejsce 9., a zwycięzca wspomnianego meczu pomiędzy MCKS-em Jaworzno i KPS-em Siedlce zagra w play-off.

Trener kielczan, Mateusz Grabda będzie mógł skorzystać z usług każdego zawodnika swojego zespołu, ponieważ wszyscy są zdrowi i gotowi do gry. – Nie ma większych kontuzji, ale oczywiste jest to, że pojedynczy zawodnicy narzekają na drobne urazy typu bóle barku, kolan. W ciągu całego sezonu jest to niemożliwe, żeby każdego z nas utrzymać w stuprocentowym zdrowiu. Myślę, że i tak jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do tego spotkania – zakończył Grzegorz Pacholczak.

źródło: siatkakielce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved