Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Dembiec: Trzeba stawiać sobie wysokie cele

Kamil Dembiec: Trzeba stawiać sobie wysokie cele

fot. Aleksandra Twardowska

Stali Nysa w pierwszym meczu Memoriału Sikorskiego nie udało się ugrać nawet seta. Lepszym zespołem okazała się Lechia Tomaszów Mazowiecki i to ona zagra w sobotę w finale turnieju. – Przeszliśmy obok spotkania. Jest to ciężki okres, wiadomo – ciężka siłownia, mamy dużo treningów, ale myślę, że to nas nie usprawiedliwia, bo chęci i wola walki powinna być zawsze – powiedział Kamil Dembiec, libero zespołu z Nysy.

Jednym z ostatnich testów pierwszoligowców przed rozpoczęciem walki o ligowe punkty jest Memoriał Sikorskiego. Inauguracyjny mecz częstochowskiego turnieju zakończył się zwycięstwem Lechii Tomaszów Mazowiecki 3:0. – Myślę, że żadna drużyna nie wyobrażałaby sobie takiego meczu, bo nie ma co ukrywać, przeszliśmy obok spotkania. Jest to ciężki okres, wiadomo – ciężka siłownia, mamy dużo treningów, ale myślę, że to nas nie usprawiedliwia, bo chęci i wola walki powinna być zawsze a tego w tym spotkaniu u nas zabrakło – skomentował po spotkaniu Kamil Dembiec, nowy siatkarz Stali Nysa.



Otwarcie pierwszego meczu memoriału było niezwykle zacięte. Żadna z drużyn nie była w stanie zbudować prowadzenia, nie brakowało mocnych ataków i błędów w polu zagrywki. W końcówce nysanie mieli nawet piłki setowe, ale ich nie wykorzystali i po walce na przewagi lepsi okazali się tomaszowianie. W kolejnych odsłonach mimo rotacji w składzie i interwencji trenera Stelmacha Stal nie była w stanie prowadzić wyrównanej walki z przeciwnikami. – Graliśmy nawet nieźle tego pierwszego seta, przegraliśmy go w końcówce. Od drugiego seta ta nasza gra kompletnie posypała się i ciężko tak naprawdę znaleźć na gorąco przyczynę tej porażki –przyznał libero zespołu z Nysy.

Kamil Dembiec podobnie jak środkowy Mariusz Schamlewski oraz przyjmujący Łukasz Łapszyński po sezonie 2018/2019 zmienił Exact Systems Norwida na nyską Stal. – Na razie wszystko przebiega dobrze, klub jest bardzo fajnie zorganizowany, niczego nam nie brakuje. Nic tylko trenować i grać jak najmniej takich meczów, jak ten z Lechią – stwierdził doświadczony siatkarz.

Stal Nysa jest typowana jako jeden z faworytów do awansu do PlusLigi. Ten cel przyświecał zespołowi również w poprzednim sezonie, jednak wtedy w finale lepszy okazał się Ślepsk Suwałki i to on w nadchodzącym sezonie zagra w ekstraklasie. – Presja jest, była i będzie. Taki mamy cel w klubie – awansować do PlusLigi. Trzeba sobie stawiać właśnie takie wysokie cele, mieć ambicję. Postaramy się w tym roku ten cel spełnić, jednak musimy poprawić naszą grę – zakończył Kamil Dembiec.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved