Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Kamil Dembiec: Na potknięcia nie możemy sobie pozwolić

Kamil Dembiec: Na potknięcia nie możemy sobie pozwolić

fot. archiwum

– Mamy świadomość tego, jakie mamy zadanie do wykonania. Presja na pewno będzie na nas ciążyła, ale myślę, że pozytywnie przełoży się ona na naszą grę – powiedział przed rozpoczęciem fazy play-off Kamil Dembiec, libero TSV Sanok, który jest jednym z faworytów do wywalczenia promocji do I ligi.

Siatkarze TSV Sanok w cuglach wygrali fazę zasadniczą szóstej grupy w II lidze mężczyzn, ale na jej zakończenie dość niespodziewanie ulegli 2:3 drużynie z Niebylca. Była to pierwsza porażka podopiecznych Piotra Podpory w tym sezonie, która jednak nie miała żadnego przełożenia na ostateczne rozstawienie przed rywalizacją w play-off. – Porażka nie boli nas tak bardzo, jak styl, w jakim przegraliśmy to spotkanie, bo popełniliśmy mnóstwo prostych błędów. Już wcześniej zapewniliśmy sobie awans do fazy play-off z pierwszego miejsca w grupie i przygotowujemy się właśnie na ten etap rozgrywek. Mamy mocniejsze treningi i brakowało nam świeżości w meczu z zespołem z Niebylca, choć i to nas nie powinno usprawiedliwiać – powiedział Kamil Dembiec. – Porażki nigdy nie są niczym przyjemnym, ale ta ostatnia pokazała nam, że powinniśmy się mieć na baczności i być skoncentrowani do samego końca, gdyż tak naprawdę na potknięcia nie możemy już sobie pozwolić, jeśli chcemy osiągnąć cel zakładany przed sezonem, czyli awans do I ligi – dodał libero sanockiej ekipy.



Mimo że TSV posiada w składzie wielu ogranych zawodników, to w szeregach sanockiej ekipy nie ma hurraoptymizmu. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że w siatkówce nie można spoczywać na laurach, bowiem ciągle jest nad czym pracować i jakie elementy udoskonalać. – Jesteśmy zadowoleni, ale zdajemy sobie sprawę, że mamy jeszcze rezerwy w naszej grze. Są w niej elementy, które musimy poprawić. Na tę najważniejszą część sezonu będziemy już w optymalnej formie – zapowiedział Dembiec, który wybiega już myślami do weekendowych starć w play-off, w których TSV zmierzy się z Błękitnymi Ropczyce. Wprawdzie w fazie zasadniczej podopieczni trenera Podpory pokonali tego rywala dwukrotnie bez straty seta, ale wiedzą oni, że w play-off wszystko może się zdarzyć. – O rundzie zasadniczej musimy zapomnieć. Tamte mecze nie mają już dla nas żadnego znaczenia. Skupiamy się teraz na tym, co przed nami. Błękitni na pewno nie odpuszczą i będziemy musieli powalczyć, żeby znaleźć się w turnieju półfinałowym – dodał zawodnik.

TSV już w poprzednim sezonie miał I-ligowe aspiracje, ale w turnieju półfinałowym powinęła mu się noga i musiał obejść się smakiem awansu. Przed trwającymi rozgrywkami działacze podkarpackiego zespołu dokonali solidnych wzmocnień, które mają zapewnić promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. – Ten zespół został zbudowany z myślą o awansie do I ligi. Przychodząc do niego, nie dopuszczałem do siebie myśli, że nie zrealizujemy celu, który został nam nakreślony przed sezonem. Głęboko wierzę, że w maju będziemy cieszyć się z awansu do I ligi – podkreślił libero ekipy z Podkarpacia. – Oczywiście, mamy świadomość tego, jakie mamy zadanie do wykonania. Presja na pewno będzie na nas ciążyła, ale myślę, że pozytywnie przełoży się ona na naszą grę – zakończył Dembiec.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved