Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kacper Piechocki: Zrobimy wszystko, żeby zagrać w finale

Kacper Piechocki: Zrobimy wszystko, żeby zagrać w finale

fot. Magdalena Jagintowicz

– Na pewno chcieliśmy tutaj zdobyć trzy oczka. Nie udało się, ale dalej walczymy o finał. Do zakończenia rundy zasadniczej jest jeszcze osiem kolejek i wszystko może się jeszcze pozmieniać – powiedział po wygranym przez PGE Skrę Bełchatów 3:2 meczu z AZS-em Częstochowa libero zespołu z Bełchatowa, Kacper Piechocki.

W meczu 18. kolejki PlusLigi zajmująca przedostatnie miejsce w tabeli ekipa z Częstochowy postawiła twarde warunki wiceliderowi zestawienia, PGE Skrze Bełchatów.  Podopieczni Miguela Falaski pokonali graczy AZS-u, ale musieli zadowolić się wygraną odniesioną dopiero po tie-breaku. – Zwycięstwo to jest zwycięstwo, cieszymy się z dwóch punktów, tym bardziej że mamy świadomość swoich problemów. Nie chcemy jednak o nich mówić. Wyszliśmy na boisko, żeby wygrać i udało się, chociaż tego jednego punktu na pewno szkoda – powiedział po meczu libero bełchatowian, Kacper Piechocki.



Zespół PGE Skry Bełchatów przystąpił do spotkania z AZS-em Częstochowa w eksperymentalnym składzie, osłabiony brakiem dwóch nominalnych atakujących – Mariusza Wlazłego i Marcela Gromadowskiego. Na ich pozycji wystąpił Srećko Lisiniac. Tego się nie przewidzi przed sezonem. Mamy w kadrze 15 zawodników, którzy mogą wychodzić w podstawowym składzie, ale aktualnie trenerzy nie mogą korzystać ze wszystkich. Musimy sobie radzić w trudnej sytuacji i robimy, co możemy – komentował sytuację libero. – Mecz z AZS-em pokazał, że polska liga jest bardzo silna. Że każdy jest w stanie sprawiać niespodzianki, urywać punkty – dodał.

Siatkarze Skry Bełchatów dopisując do swojego konta po meczu z częstochowianami dwa, a nie trzy punkty, spadli na 3. pozycję w tabeli PlusLigi, ustępując 2. miejsca mistrzowi Polski Asseco Resovii Rzeszów.  –  Na pewno chcieliśmy tutaj zdobyć trzy oczka. Nie udało się, ale dalej walczymy o finał. Do zakończenia rundy zasadniczej jest osiem kolejek i wszystko może się jeszcze pozmieniać. Będziemy robić wszystko, żeby chłopcy wrócili do zdrowia i żebyśmy zagrali w finale – zakończył Kacper Piechocki.

*rozmawiał Tadeusz Iwanicki (czestochowa.sport.pl)

źródło: czestochowa.sport.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved