Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kacper Piechocki: Wynik będzie sprawą otwartą

Kacper Piechocki: Wynik będzie sprawą otwartą

fot. Katarzyna Antczak

 – Jesteśmy gotowi na rywalizację na wysokim poziomie, tym bardziej, że prawdopodobnie zagramy w pełnym składzie. Dlatego mam nadzieję, że zaprezentujemy swoją najlepszą siatkówkę i wtedy wynik będzie sprawą otwartą – powiedział przed meczem ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów Kacper Piechocki, libero bełchatowskiej ekipy.

Przed siatkarzami PGE Skry Bełchatów jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie. W czwartek podopieczni Roberto Piazzy w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów zmierzą się z Zenitem Sankt Petersburg. Mistrzowie Polski przystąpią do tego meczu w dobrych nastrojach, bowiem nie tylko zapewnili już sobie awans do czołowej szóstki PlusLigi, ale do gry w ich składzie wracają kontuzjowani zawodnicy. Wprawdzie PGE Skra nie będzie faworytem, ale zapowiada, że jest gotowa na bój z przedstawicielem rosyjskiej Superligi. – Na pewno przyjechała do nas wielka drużyna, ale na tym etapie zostały już same najlepsze. Spodziewaliśmy się więc, że będziemy się mierzyć z kimś na bardzo wysokim poziomie. Jesteśmy na to gotowi, tym bardziej, że prawdopodobnie zagramy w pełnym składzie. Dlatego mam nadzieję, że zaprezentujemy swoją najlepszą siatkówkę i wtedy wynik będzie sprawą otwartą – powiedział Kacper Piechocki, libero bełchatowskiej ekipy.



Mimo że podopieczni Roberto Piazzy w poniedziałek stoczyli zacięty, pięciosetowy bój w Gdańsku, to podkreślają, że w najbliższym meczu nie będą myśleli o zmęczeniu, a koncentrowali się na jak najlepszej grze. – Na takie mecze, jak czwartkowy, się czeka i zapomina o zmęczeniu, gdy już wychodzi się na boisko. Czekaliśmy na ten etap sezonu i wszyscy jesteśmy gotowi na to, żeby bić się o najwyższe cele – zaznaczył defensywny gracz PGE Skry, który nie ukrywa, że chciałby znaleźć się w kolejnej rundzie pucharowej rywalizacji. Według niego mistrzowie Polski mają takie same szanse na osiągnięcie sukcesu jak drużyna z Sankt Petersburga. – Szanse są rozłożone po równi. Tutaj nie ma faworyta, więc nie czujemy presji. Fajnie byłoby jednak przejść do następnej rundy i zrobimy wszystko, żeby tak się stało – zakończył Kacper Piechocki.

źródło: inf. własna, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved