Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kacper Piechocki: Wszystko jest w naszych rękach

Kacper Piechocki: Wszystko jest w naszych rękach

fot. Magdalena Jagintowicz

Po wygranej w trzech setach bełchatowianie pozostają w otwartej walce z Resovią Rzeszów o finał mistrzostw Polski. – Taki mamy teraz cel – zwyciężać bez straty seta, więc cieszy przede wszystkim to, jak i trzy punkty i nasza dobra gra, którą w tym meczu pokazaliśmy – powiedział po ostatniej wygranej Kacper Piechocki, libero PGE Skry.

Bełchatowianie dawno nie prezentowali się tak dobrze, jak w pojedynku z Cerrad Czarnymi Radom. Ekipa prowadzona przez nowego szkoleniowca – Philippe’a Blaina wyśmienicie zagrywała, w pozostałych elementach również prezentując się dużo lepiej od rywali. – Cieszymy się bardzo z tej wygranej. Taki mamy teraz cel – zwyciężać bez straty seta, więc cieszy przede wszystkim to, jak i trzy punkty i nasza dobra gra, którą w tym meczu pokazaliśmy – stwierdził po spotkaniu Kacper Piechocki. W jego drużynie prym wiódł Facundo Conte, który bardzo mocno wpłynął na całe spotkanie. Argentyńczyk bezpośrednio punktował tym elementem 7 razy, ale wielokrotnie mocno utrudniał też radomianom rozegranie akcji. W dodatku sam był ostoją w przyjęciu bełchatowskiego zespołu.



Dla PGE Skry niezwykle ważny jest fakt, że nie straciła seta. Obecnie nawet jedno potknięcie – w postaci przegranej partii – może wykluczyć z gry o złoto. W tej sytuacji jest zarówno drużyna z Bełchatowa, jak i Resovia Rzeszów. – Trener cały czas nam powtarza, że nie możemy o tym myśleć i musimy skupić się tylko i wyłącznie na grze punkt po punkcie. Tylko tak możemy osiągnąć nasz cel, jaki sobie założyliśmy, czyli finał – zapewnił młody libero bełchatowskiego zespołu. – Liga jest tak wyrównana, że wszystko może się zdarzyć. Wszystko jest w naszych rękach, nie patrzymy na innych, skupiamy się na własnej grze – dodał Piechocki.

W ostatnim czasie w Bełchatowie przeszło małe „trzęsienie ziemi”, ale obecnie każdy skupiony jest już na walce o mistrzostwo Polski. Wszystko to pod wodzą nowego trenera. – To na pewno bardzo dobry szkoleniowiec. Mam nadzieję, że razem wykonamy dobrą pracę, która zaowocuje złotym medalem – ocenił Kacper Piechocki. W przypadku Czarnych sobotni mecz był z kolei pożegnaniem z Raulem Lozano, który stworzył w Radomiu naprawdę solidny team i świetną atmosferę. – Drużyna z Radomia w tym sezonie gra naprawdę dobrą siatkówkę i jest dość wysoko w tabeli. To na pewno będzie dla niej duża strata. Ale myślę, że jak Robert Prygiel to wszystko przejmie, to też sobie na pewno poradzi – podsumował Kacper Piechocki, który w tym spotkaniu zanotował 44% pozytywnego oraz 33% perfekcyjnego przyjęcia.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved