Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kacper Piechocki: PlusLiga jest jedną z najlepszych lig na świecie

Kacper Piechocki: PlusLiga jest jedną z najlepszych lig na świecie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Każdy kto spodziewał się tie-breaka w meczu pomiędzy GKS-em Katowice, a PGE Skrą Bełchatów mocno się rozczarował. Gospodarze nie dali rady wytrzymać naporu zawodników Michała Mieszko Gogola i bez większej walki przegrali całe spotkanie 0:3. Trzeba uczciwie przyznać, że przyjezdni rozegrali fantastyczne zawody, a pokaz ich siły był widoczny od pierwszej do ostatniej piłki. Z taką grą mało która drużyna byłaby im się w stanie przeciwstawić, gdyż Grzegorz Łomacz uruchamiał wszystkie strefy boiska, a jego koledzy wiedzieli co z otrzymaną piłką zrobić. Po spotkaniu wrażeniami ze Strefą Siatkówki podzielił się Kacper Piechocki.

Rozegraliście świetne zawody. Od zagrywki, przez przyjęcie, rozegranie i atak wszystko chodziło jak po sznurku. Dodatkowo w trzecim secie ,,zamurowaliście” katowiczan.



Kacper Piechocki: – Cieszymy się, że tak to wyglądało, bo cały czas dążymy do dobrej gry. W poprzednim meczu pucharu Polski z AZS-em Indykpolem Olsztyn się męczyliśmy, ale w spotkaniu przeciwko katowiczanom już wszystko wyglądało dobrze. Na pewno możemy grać jeszcze lepiej, ale cieszymy się, że na chwilę obecną, na tym etapie sezonu zagraliśmy takie dobre zawody.

Jak to jest, że kilka dni wcześniej bardzo się męczycie z AZS-em Indykpolem Olsztyn, a w Katowicach prawdziwa metamorfoza? Coś się wydarzyło w tym czasie?

– Od wtorkowego spotkania nic się nie zmieniło, a jednak na boisku nasza postawa była całkiem inna. Myślę, że duże znaczenie miała ta przerwa związana z turniejami kwalifikacyjnymi do igrzysk, gdyż przepracowaliśmy ją bardzo ciężko. Potrzebowaliśmy tego, żeby naładować trochę akumulatory na resztę sezonu i może jeszcze nas to troszeczkę trzymało, a w meczu przeciwko katowiczanom czuliśmy się bardzo fajnie. Atmosfera na boisku, jak i w drużynie była i jest dobra. Mam nadzieję, że będzie to szło w jeszcze lepszym kierunku.

Poza ciężkimi treningami odpoczęliście choć trochę w przerwie pomiędzy rozgrywkami?

– Tak. Psychicznie na pewno odpoczęliśmy od grania. Tak jak powiedziałem ciężko przepracowaliśmy ten okres fizycznie. Byliśmy też w Perugii na sparingach. To na pewno też jest taki fajny impuls dla naszej głowy, bo zmieniliśmy otoczenie, jedzenie, była pogoda i 16 stopni, było słońce, a do tego ciężko pracowaliśmy, więc to wszystko właśnie teraz procentuje.

Macie teraz przed sobą kilka spotkań z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. To dobrze, czy źle patrząc, że jesteście w ,,gazie”?

– Wystarczy przytoczyć spotkanie MKS-u Będzin z Grupą Azoty Zaksa Kędzierzyn-Koźle, aby dojść do wniosku, że w tej lidze nie można być niczego pewnym. Każdy mecz jest bardzo ciężki i jeżeli nie zagra się na dobrym poziomie to traci się punkty, które na pewno będą dużo znaczyć na sam koniec.

Jesteśmy na półmetku rundy zasadniczej. Coś pana zaskoczyło do tej pory?

– Nic mnie nie zaskoczyło w tej pierwszej rundzie. Cały czas utwierdzam się w tym, że PlusLiga jest jedną z najlepszych lig na świecie, gdyż jest bardzo wyrównana. Każda drużyna walczy i jeżeli nie zagra się na maksimum to pierwsza drużyna może przegrać z ostatnią. 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved