Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kacper Piechocki: Czeka nas meczowy maraton

Kacper Piechocki: Czeka nas meczowy maraton

fot. Katarzyna Antczak

– Znów czeka nas meczowy maraton. Trzeba będzie jakoś na niego znaleźć siły. Zdajemy sobie sprawę, że przed nami najważniejsze mecze, więc musimy zapomnieć o zmęczeniu i zdobywać cenne punkty – mówi o powrocie do ligowo-pucharowej rzeczywistości libero PGE Skry Bełchatów, Kacper Piechocki.

Po meczu z Cerrad Czarnymi Radom, który odbył się jeszcze w poprzednim roku, bełchatowianie dostali 11 dni wolnego. Dzięki temu mogli zregenerować siły i wrócić do ciężkich treningów przed kolejnymi spotkaniami PlusLigi i Ligi Mistrzów. – Przerwa w grze na pewno nam się przydała, szczególnie starszym zawodnikom, chociażby naszemu kapitanowi Mariuszowi Wlazłemu – mówi Łódź.sport.pl Kacper Piechocki, libero bełchatowian. – Mieliśmy trochę wolnego, a potem okres przygotowawczy przepracowaliśmy bardzo dobrze. Rozegraliśmy też dwa sparingi z Czarnymi Radom, które pozwoliły nam poczuć atmosferę meczową – dodaje.



Od kilku lat PGE Skra podczas przerw przygotowuje się w niewielkim gronie ze względu na sporo klasowych zawodników, którzy pełnią obowiązki reprezentacyjne. Podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich grali jedynie Andrzej Wrona, Karol Kłos, Srećko Lisinac i Nicolas Marechal. – W tym sezonie reprezentacyjnym nie mamy wielu kadrowiczów, więc większość z nas mogła spokojnie potrenować – podkreśla Piechocki. – Mam nadzieję, że to nam też pomoże przed ważnymi meczami w 2016 roku. Najpóźniej dołączyli do nas środkowi, czyli Karol Kłos i Andrzej Wrona. Liczymy na to, że nie będą aż tak zmęczeni i pomogą nam już w meczu z Indykpolem AZS Olsztyn – dodaje.

A to spotkanie odbędzie się już w środowy wieczór. Następnie bełchatowianie do końca stycznia będą grali co trzy dni. – Teraz znów czeka nas meczowy maraton. Trzeba będzie jakoś znaleźć siły – rozkłada ręce libero PGE Skry. – Zdajemy sobie sprawę, że przed nami najważniejsze mecze, więc musimy zapomnieć o zmęczeniu i zdobywać cenne punkty. Zespół z Olsztyna to drużyna, która lubi sprawiać niespodzianki i nie można jej lekceważyć. Wystarczy przypomnieć, że wygrała u siebie po tie-breaku z Lotosem Treflem Gdańsk. Rywale potrafią grać w siatkówkę i nie będzie z nimi łatwo – kończy Piechocki.

*Autor: Maciej Nowocień
*Więcej w Gazecie Wyborczej Łódź

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved