Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kacper Gonciarz: Najważniejsze, że zostawiamy serce na boisku

Kacper Gonciarz: Najważniejsze, że zostawiamy serce na boisku

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po meczu w Suwałkach zarówno zawodnicy Ślepska, jak i GKS-u podkreślają, że było to trudne i zacięte spotkanie. Więcej powodów do zadowolenia mają goście, którzy po raz pierwszy w tym sezonie sprawili, że suwalczanie po tie-breaku zeszli pokonani z boiska. Wcześniejsze piąte sety gospodarze zawsze rozstrzygali na swoją korzyść, ale kto miał to zmienić, jak nie ci, dla których mecze na pełnym dystansie są naturalne niczym oddychanie. 

Wiadomo, że niedosyt jest, bo w końcówce tie-breaka nie udało się rozstrzygnąć meczu na naszą korzyść. Na pewno cieszy to, że podjęliśmy walkę – powiedział po meczu Kacper Gonciarz.



Graliśmy tak naprawdę bez dwóch naszych przyjmujących, nie mieliśmy rotacji na tej pozycji i z tego powodu był to trudny mecz. Nie mówię, że ktoś grał źle, ale zmiana czasem jest potrzebna żeby odetchnąć chwilę – dodał rozgrywający suwalczan. Zawodnik Ślepska nie był do końca zadowolony z wyniku, ale nie szukał usprawiedliwienia w osłabionym składzie swojej drużyny. – Jedyne co może cieszyć, to że był to mecz walki i nie wyglądało to źle. Trzeba wykorzystywać braki kadrowe rywali, ale my też te braki mieliśmy, więc to się zrównoważyło. Najważniejsze, że zostawiamy w każdym meczu serce na boisku. 

Rafał Szymura na gorąco oczywiście skomentował fakt rozgrywania takiej ilości piątych setów przez GKS. – Był tie-brak, bo lubimy emocje po prostu. Cieszy to, że wygraliśmy, bo był to trudny mecz. Jesteśmy bez kilku zawodników, ale po ciężkim boju udało się zwyciężyć. Mam nadzieję, że ta passa będzie trwała jak najdłużej, choć przed nami bardzo trudne spotkania. Przyjmujący katowiczan liczy na utrzymanie dobrej formy i komplementuje zawodników swojego zespołu, którzy zastąpili nieobecnych siatkarzy. – Teraz mamy dwa tygodnie przerwy, wrócą wszyscy zawodnicy i szykujemy się na mecz ze Skrą. Cieszymy się, że mamy takich zmienników, którzy dzisiaj mogli wejść i nam pomóc. Wiktor Musiał wszedł i zagrał taki koncert, że aż dostał MVP, więc brawa dla niego i wszystkich rezerwowych, którzy dostali szansę.

Szymura potwierdził również to, o czym po meczu na temat gry w defensywie mówił trener Dariusz Daszkiewicz. – Trenowaliśmy bardzo dużo elementy obrony i cieszę się, że one zadziałały i mam nadzieję, że będzie tak do końca sezonu. Cieszę się z mojej dobrej gry. Po to przyszedłem do Katowic, żeby dojrzeć, grać jak najwięcej i robić to, co umiem najlepiej, czyli grać w siatkówkę – zakończył zawodnik GKS-u.

źródło: opr. własne, PLS

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved