Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K: Polki poza podium, Italia z brązem mistrzostw Europy

ME K: Polki poza podium, Italia z brązem mistrzostw Europy

fot. Michał Szymański

Podopieczne Jacka Nawrockiego nie powtórzyły rezultatu z fazy grupowej, kiedy to pokonały reprezentację Włoch. W meczu o brąz mistrzostw Europy biało-czerwone uległy rywalkom z Półwyspu Apenińskiego. Polki miały swoje szanse w trzeciej partii, jednak Azzurre odwróciły losy seta, triumfując po punktowej zagrywce Egonu 26:24 i w całym meczu 3:0. Polki kończą turniej na czwartym miejscu.

Od początku spotkania dobrze w ataku prezentowała się Miriam Sylla, dzięki czemu Włoszki wyszły na prowadzenie 4:2. Pomimo tego, że po wykorzystanym kontrataku przez Natalię Mędrzyk nasze reprezentantki doprowadziły do remisu, to zagrywka Cristiny Chirichelli ponownie dawała siatkarkom z Italii dwa oczka przewagi. Przestrzelone zagranie Sylli sprawiło, że na tablicy wyników zrobiło się po 9 i od tego momentu punkty były zdobywane naprzemiennie przez oba zespoły. Polki jednak utknęły w jednym ustawieniu i nie potrafiły zrobić przejścia. Pięć punktów z rzędu stracone przy serwisie Chirichelli stawiał biało-czerwone w trudnej sytuacji. Po raz kolejny w tym turnieju załamało się nasze przyjęcie, a co za tym idzie wyprowadzone akcje były grane z piłek sytuacyjnych. Dobre zachowanie na siatce przez Agnieszkę Kąkolewską pozwoliło siatkarkom Jacka Nawrockiego zmniejszyć różnicę, ale wydawało się, że ich rywalki kontrolują przebieg tego seta. Tak jednak nie było. Kiedy Paola Egonu popełniła błąd przekroczenia linii ataku trzeciego metra, a w kolejnej akcji została zablokowana trener Davide Mazzanti musiał prosić o przerwę (21:20). Kiwka Smarzek-Godek sprawiła, że wszystko miało rozstrzygnąć się w końcówce. W niej dwie ostatnie akcje padły łupem zawodniczek z Półwyspu Apenińskiego i to one wygrały premierową odsłonę spotkania 25:23.



Od prowadzenia 3:0 rozpoczęły Włoszki drugą partię. Problemy z oświetleniem hali spowodowały dłuższą przerwę w grze. Po jej wznowieniu nic się nie zmieniło i to nadal nasze rywalki punktowały w każdym elemencie. Blok na Magdalenie Stysiak plus dodatkowo as serwisowy Raphaeli Folie dawał im aż sześć oczek przewagi. Polki całkowicie stanęły. Nie potrafiły przyjąć zagrywki, skończyć ataku i z każdą piłką ich gra załamywała się coraz bardziej. Włoskim zawodniczkom wychodziło za to niemal wszystko. Po uderzeniu z drugiej piłki Ofelii Malinov wygrywały 10:2. Biało-czerwone próbowały odrobić straty i nawet częściowo im się to udało, ale po raz kolejny przestój w ich grze sprawił, że ich przeciwniczki powróciły do ośmiopunktowej przewagi (14:6). Brak kończącego ataku to była największa zmora naszych reprezentantek, które odbijały się od włoskiego bloku jak od ściany. W efekcie czego z każdą akcją grały coraz bardziej bojaźliwie, co od razu wykorzystywały siatkarki Mazzantiego. Na końcówkę seta Nawrocki wprowadził kilka zmian, ale strata była tak duża, że zmienniczki niewiele mogły już zmienić. Wprawdzie ekipa Italii popełniła kilka błędów własnych, niemniej ostatecznie po zagraniu Paoli Egonu wygrała drugą partię do 20.

Trzecia część meczu miała najbardziej wyrównany przebieg i gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero od stanu 8:8 Polki zapunktowały trzykrotnie pod rząd. Sygnał do ataku dała Joanna Wołosz kiwając z drugiej piłki, a dodatkowo Malwina Smarzek-Godek poradziła sobie z potrójnym blokiem i trener Mazzanti musiał prosić o przerwę. Biało-czerwone po raz kolejny w tym meczu przez kilka akcji nie potrafiły trafić w boisko, dzięki czemu ich przewaga stopniała do punktu. Kiedy Paola Egonu wykorzystała kontratak na tablicy wyników było po 14. Siatkarka ta po niemrawym początku z każdą chwilą radziła sobie coraz lepiej na boisku, dlatego Ofelia Malinov częściej posyłała do niej piłki. Na jednopunktowe prowadzenie wychodziła raz jedna a raz druga drużyna. Dwa skończone ataki przez Miriam Sylle sprawiły, że oczko więcej miały zawodniczki Italii, na co od razu zareagował Nawrocki. Zaraz po przerwie zablokowana została Egonu i zrobiło się 20:21. Polki mogły wielokrotnie podwyższyć przewagę, ale nie potrafiły postawić kropki nad i. Po zagraniu Smarzek-Godek miały nawet piłkę setową, ale trzy kolejne akcje padły łupem Włoszek i po przetoczeniu się piłki po siatce po zagrywce Egonu to wicemistrzynie świata mogły się cieszyć z wygrania całego meczu a tym samym zdobycia brązowego medalu. Polki kończą mistrzostwa Europy na czwartym miejscu.

Włochy -Polska 3:0
(25:23 25:20, 26:24)

Składy zespołów:
Włochy: Sorokaite (12), Malinov (3), Folie (5), Chirichella (8), Sylla (9), Egonu (23), De Gennaro (libero) oraz Parrocchiale i Fahr (2)
Polska: Alagierska (4), Kąkolewska (5), Stysiak (10), Wołosz (2), Mędrzyk (5), Smarzek-Godek (15), Stenzel (libero) oraz Maj-Erwardt (libero), Grajber (2), Łukasik, Zaroślińska-Król (1) i Kowalewska

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw Europy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved