Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K, gr. C: Pewny triumf Holandii, Chorwacja lepsza od Rumunii

ME K, gr. C: Pewny triumf Holandii, Chorwacja lepsza od Rumunii

fot. cev.eu

W pierwszym spotkaniu piątego dnia mistrzostw Europy kobiet w grupie C reprezentacja Holandii nie dała szans siatkarkom z Estonii. Oranje szybko, łatwo i przyjemnie rozprawiły się z niżej notowanymi rywalkami, w żadnym z setów nie pozwalając im dotrzeć do granicy 20 punktów. W drugim pojedynku tej grupy Rumunki zagrały z Chorwacją i były w stanie urwać im zaledwie jednego seta. 

Na początku spotkania Estonia prowadziła 3:1, z dobrej strony pokazała się Kertu Laak. Z biegiem czasu do głosu doszły liderki grupy C. Marrit Jasper razem z Lonneke Sloetjes były nie do zatrzymania w ataku, Estonki popełniły błędy własne i tablica wyników wskazała rezultat 11:6 dla podopiecznych trenera Jamie Morrisona. Estonki nie dawały za wygraną, wykorzystały chwilowe rozluźnienie swoich rywalek i po asie Kristiine Miilen przegrywały 11:12. Jak się później okazało był to chwilowy zryw reprezentacji Estonii. Nika Daalderop wzięła na siebie ciężar gry, w sukurs przyszła jej Nicole Koolhals i Holandia prowadziła 18:13. Seta skutecznym atakiem zakończyła Nika Daalderop i tym samym Holenderki prowadziły w meczu 1:0.



W drugiej odsłonie spotkania gra falowała najpierw prowadziła Holandia 3:0, po czym kolejne pięć puntów na swoje konto zapisały Estonki. Dwoma asami serwisowymi popisała się Eliise Hollas i dzięki niej Estonia prowadziła 5:3. Holenderki szybko odpowiedziały i po dwóch zbiciach niezawodnej Daalderop odskoczyły Estonkom na trzy punkty (8:5). Przy serii Lohuis Holandia odskoczyła swoim rywalkom na cztery punkty (11:7). Ta czteropunktowa zaliczka Holandii utrzymała się do stanu 14:10, po czym przewaga ekipy Pomarańczowych uległa powiększeniu do sześciu punktów (16:10). Niezawodna Sloetjes była liderką swojej reprezentacji, Estonki miały problemy z przyjęciem i traciły dystans punktowy do swoich rywalek (11:18). Set miał całkowicie jednostronny przebieg i toczył się pod dyktando Holenderek, przy serii Lohouis Holenderki prowadziły 23:11. Set zakończył się wysoką wygraną Holenderek 25:12.

Trzeci set był ostatnim w tym spotkaniu, ponownie dała o sobie znać niezawodna Juliet Lohuis i przy kolejnej jej serii tablica wyników wskazała prowadzenie Holandii 4:0. Estonia była tłem dla rozpędzonych rywalek. Z niemal każdą akcją rosła przewaga liderek grupy C, sytuacje na boisku pojedynczymi akcjami próbowała ratować Kertu Laak. Na niewiele się to zdało. Po dwóch skutecznych atakach Lohuis było 13:4 dla Pomarańczowych, Estonki wprawdzie po asie serwisowym Kristel Moor przegrywały 7:14, ale był to ich chwilowy przebłysk w tym secie. Przewaga Holandii po ataku Bongaerts wynosiła 10 punktów (18:8). Estonki na domiar niekorzystnych wydarzeń na boisku popełniły błędy własne. W końcówce seta czterema asami serwisowymi popisała się Nika Daalderop, Holandia wygrała 25:10 i zapisała na swoje konto trzy punkty.

Holandia – Estonia 3:0
(25:18, 25:12, 25:10)

Składy zespołów:
Holandia: Lohuis (11), Sloetjes (10), Bongaerts (3), Jasper (10), Daalderop (18), Koolhaas (7), Knip (libero)
Estonia: Peit N. (1), Monnakmae, Kullerkann (2), Hollas (7), Ennok (3), Nolvak (libero) oraz Bahmatsev, Moor (2), Haidla (libero), Pajula, Kiisk i Peit E.


Wiceliderki tabeli Rumunki rozpoczęły spotkanie z Chorwacją od prowadzenia 5:3. Kilka chwil później sytuacja na boisku zmieniła się. Chorwatki odrzuciły swoje rywalki od siatki w ataku punktowała Martina Samadan, punkty bezpośrednio z zagrywki zdobyła Samanta Fabris i było 11:7 dla nich. Przerwa na żądanie trenerki Madaliny Angelescu na niewiele się zdała, w natarciu nadal były Chorwatki. Nneka Onyejekwe pojedynczymi atakami próbowała poderwać swoje koleżanki do walki, ale nie znalazła wśród nich wsparcia. Słabe przyjęcie w reprezentacji Rumunii przełożyło się na skuteczność w ataku, przy stanie 15:20 Rumunki zerwały się do odrabiania strat i po asie serwisowym Ioany Baciu przegrywały 17:20. Chorwatki stanęły w miejscu i po kolejnym ataku Onyejekwe miały jeden punkt przewagi (21:20). Ostatecznie po uderzeniu Martiny Samandy Chorwacja wygrała premierową odsłonę spotkania w stosunku 25:20.

W drugi set meczu lepiej weszły Rumunki i na początku miały trzypunktową przewagę (3:0). Sytuacja na boisku całkowicie się zmieniła, stroną dyktującą warunki gry były Rumunki. Chorwatki popełniły wiele błędów własnych i po ataku Buduai-Ungureanu przegrywały 2:8. Sygnał do ataku dała Matea Ikic, punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Karla Klarić i przy stanie 8:6 swoje zawodniczki przywołała trenerka Rumunii. Był to dobry ruch, kolejne punkty na swoje konto zapisały reprezentantki Rumunii i prowadziły 14:9. Gra obu drużyn falowała, seriami zdobywały punkty, dobrze znana z występów na polskich boiskach Sanja Gamma popisała się dwoma asami serwisowymi i Chorwacja zbliżyła się do swoich rywalek na jeden punkt (14:15). Błędy własne jaki popełniły siatkarki Chorwacji sprawiły, ze traciły one do Rumunek dwa punkty (17:19). Chorwatki po zbiciu Bozany Butigan prowadziły 23:22, ostatnie słowo w tej partii spotkania należało do Rumunek, seta atakiem zamknęła Rodica Buerez.

Rumunki poszły za ciosem, postawiły szczelny blok, którego nie potrafiły sforsować ich rywalki (6:3). Następnie do głosu ponownie doszła reprezentacja Chorwacji, w jej szeregach prym wiodła Gamma. Podopieczne trenera Daniele Santarellego zaskoczyły Rumunki zagrywką, punktowały w kontratakach i po ataku Luciji Mlinar miały trzypunktową zaliczkę (12:9). Kolejny punkt Gammy w polu zagrywki dał Chorwacji czteropunktową przewagę (14:10). Był to moment zwrotny tej części meczu, Rumunki całkowicie oddały pole gry swoim przeciwniczkom. Chorwatki dominowały w ataku oraz w polu zagrywki i te elementy okazały się być decydującymi w tym secie. Seta atakiem zakończyła Lucija Mlinar.

Kolejny set meczu lepiej rozpoczęły Chorwatki, po asach serwisowych Gammy prowadziły one 3:2, wynik oscylował wokół remisu (6:6). Punktowy atak Martiny Samadan dał Chorwatkom dwupunktową zaliczkę (8:6). Ioana Baciu pojedynczymi atakami próbowała odwrócić losy tego seta i po dwóch z nich Rumunia miała dwa punkty więcej niż Chorwacja (15:13). Zawodniczka ta była najjaśniejszą postacią w swojej ekipie, jej serię przerwała Karla Klaric (16:14). Chorwatki były w odwrocie, popełniły błędy własne i traciły dystans punktowy do Rumunek (14:18), mecz był bardzo nierówny, a gra obu ekip falowała. Do remisu doszło po asie serwisowym Gammy (20:20), Chorwatki miały lepszą skuteczność w polu zagrywki i ten element okazał się być bardzo ważny w odniesieniu zwycięstwa, mecz atakiem zakończyła Sanja Gamma.

Rumunia – Chorwacja 1:3
(21:25, 25:23, 18:25, 22:25)

Składy zespołów:
Rumunia: Baciu (24), Balintoni (7), Budai-Ungureanu (5), Trica (4), Fales (5), Onyejekwe (4), Albu (libero) oraz Rogojinaru (7), Iancu (2), Buterez (1), Rus
Chorwacja: Butigan (4), Mlinar (22), Fabris (8), Samadan (16), Brcic (2), Klaric (8), Sain (libero) oraz Popovic-Gama (14) i Deak

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. C mistrzostw Europy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved