Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > K. Ganszczyk: Zespoły mają gwiazdy, lecz brakuje im chemii, która jest u nas

K. Ganszczyk: Zespoły mają gwiazdy, lecz brakuje im chemii, która jest u nas

fot. Łukasz Krzywański

– Nasz team składa się z dziewczyn, którym inne zespoły nie chciały zaufać lub nie widziały tego, co tak naprawdę potrafią. Teraz jeszcze dodatkowo dołączyła do nas Sanja Popović, której siatkówka stoi na bardzo wysokim poziomie. Mam nadzieję, że to, że mamy fantastyczną atmosferę w zespole i czujemy się ze sobą dobrze, będzie nadal skutkowało dobrą grą MKS-u – powiedziała po wygranym 3:0 meczu z BKS-em środkowa dąbrowianek, Kamila Ganszczyk.

Na początku rozgrywek z bialankami wygrałyście w tie-breaku, w sobotę było inaczej. To znak, że dąbrowski zespół faktycznie z meczu na mecz rośnie w siłę?



Kamila Ganszczyk: Właśnie, wydaje mi się, że bezpośrednią przyczyną różnicy mogło być to, że wtedy był to nasz pierwszy mecz w sezonie, więc nie byłyśmy w takim samym stopniu zgrane, co teraz, po tylu wspólnie zagranych meczach i przepracowanych miesiącach. W sobotę natomiast nie pozwoliłyśmy dojść bialankom do słowa i narzuciłyśmy im swoje tempo gry – to my rządziłyśmy i dzieliłyśmy na parkiecie. Przeciwniczki były nieobecne na tym meczu, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, ponieważ u nas pokazały, jakim są walecznym zespołem. W drugim pojedynku poza kilkoma dobrymi obronami podopieczne Emanuele Sbano nie pokazały wiele.

Czyli nie ma jednego konkretnego elementu, którym wygrałyście, ponieważ o waszym zwycięstwie najbardziej zadecydowała słaba postawa rywalek?

– Tak – dziewczyny nie miały dzisiaj przyjęcia, a bez niego trudno jest wyprowadzić jakąkolwiek akcję i zakończyć ją punktowo. To my dobrze zagrałyśmy w polu serwisowym, co przełożyło się na ich słabszą postawę w defensywie i naszą finalną wygraną.

Czy spodziewałaś się, że w tak szybkim tempie po przejściu z twojego poprzedniego zespołu, wobec którego oczekiwania były trochę mniejsze, zdołasz wywalczyć sobie tak wysoką pozycję w szeregach dąbrowianek? Teraz jesteś jednym z najjaśniejszych punktów bardzo silnego teamu.

– Może nie było tak w sobotnim meczu, ale nie zmienia to faktu, że bardzo chciałam pokazać, że ten poprzedni sezon nie był przypadkiem. Pragnęłam udowodnić wszystkim, a przede wszystkim sobie, że stać mnie na dobrą grę. Staram się pomagać mojemu zespołowi, a to, że przynosi to takie fajne efekty, jest dla mnie źródłem dużej satysfakcji.

Twoja postawa po raz kolejny zaowocowała powołaniem do kadry. Czujesz, że i w tym teamie twoja pozycja uległa zmianie?

– Przede wszystkim cieszę się, że po raz kolejny zostałam wezwana do gry w reprezentacji i udowodniłam swoją postawą, że przydaję się zespołowi, mimo tego, że w lidze jest mnóstwo innych zawodniczek, które świetnie prezentują się na środku. Mam nadzieję, że będę miała szansę wejść na boisko i powalczyć z biało-czerwonymi o punkty. Moim marzeniem jest pojechać do Rio i zmierzyć się z przeciwniczkami na igrzyskach olimpijskich.

Powracając do tematu klubu, to w waszych szeregach nie ma gwiazd pokroju Skowrońskiej-Dolaty czy Radeckiej, ale i tak udało wam się stworzyć kolektyw, który plasuje się wysoko w tabeli. Jaka jest na to recepta?

– Tak, to prawda. Przede wszystkim mamy bardzo fajny zespół, jeśli chodzi o potencjał, który sobą reprezentujemy. Nasz team składa się z dziewczyn, którym inne zespoły nie chciały zaufać lub nie widziały tego, co tak naprawdę potrafią. Teraz jeszcze dodatkowo dołączyła do nas Sanja Popović, której siatkówka stoi na bardzo wysokim poziomie. Mam nadzieję, że to, że mamy fantastyczną atmosferę w zespole i czujemy się ze sobą dobrze, będzie nadal skutkowało dobrą grą MKS-u. Niezależnie od tego, kto zdobywa punkty, to ta osoba ma pewność, że inne dziewczyny będą się z tego bardzo cieszyć. Na sukces pracujemy wspólnie i jesteśmy kolektywem. Wiele zespołów ma gwiazdy z górnej półki, lecz brakuje im chemii, która jest u nas.

Meczów, z których możecie być niezadowolone, macie niewiele, jednak chyba tym spotkaniem, które dało wam nieco do myślenia i wbiło pozytywną szpilę, był pojedynek z Muszynianką. W siatkówce nigdy nie może być za słodko, a wydaje się, że waszą dolę goryczy już odebrałyście.

– Nie zmienia to faktu, że w boju z Chemikiem też chciałyśmy powalczyć i myślę, że nie byłyśmy od razu na straconej pozycji, lecz rezultat był inny. Wspomniałabym także mecz z Impelem Wrocław, w którym niepotrzebnie stanęłyśmy w tie-breaku, w którym prowadziłyśmy 14:11 i potem utraciłyśmy zapas punktowy. Ta porażka chyba najbardziej nas zabolała, ponieważ zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że batalia z Muszynianką będzie równie trudna, jak z każdym innym zespołem z „czuba” tabeli. To nie jest drużyna, która jest słaba, ale raz po raz pokazuje, że potrafi grać. Myślę, że mamy szansę odegrać się na niej w rundzie rewanżowej i mam nadzieję, że zrobimy to w ich własnej hali.

Dużo daje wam osoba trenera, który już od jakiegoś czasu zajmuje się dąbrowskim zespołem. Wnosi on stabilizację w waszą grę, której chyba potrzeba zespołowi. Widać, że mu ufacie.

– Nasz zespół różni się od tego, który był w zeszłym sezonie, nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie trener jest dawcą dobrej atmosfery i na treningach sprawia, że każda z dziewczyn czuje się potrzebna. Mamy motywację do pracy, by potem pojawić się na boisku, ponieważ u nas każda zmiana przynosi bardzo fajne efekty. Jest bardzo dobrym szkoleniowcem i cieszę się, że pozostał z MKS-em na kolejny rok. Kiedy dostałam propozycję występowania w zespole z Zagłębia, to wiedziałam, że pod jego skrzydłami się rozwinę. Niejedna z nas to uczucie podziela.

Orlen Liga zatrzymuje się na jakiś czas. Czego można więc ci życzyć na nadchodzące święta i nowy rok?

– Przede wszystkim zdrowia, ponieważ ono jest najważniejsze w naszym graniu oraz tego, żeby z reprezentacją udało nam się nieco zawojować dzięki naszej dobrej grze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved