Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > K. Bieńkowski: Musimy pracować nad stabilizacją formy

K. Bieńkowski: Musimy pracować nad stabilizacją formy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała mecz z MKS-em Będzin rozpoczęli od wygrania pierwszego seta i choć niewiele zabrakło, by doprowadzili do tie-breaka, punktów ostatecznie nie zdobyli. – Przed następnymi spotkaniami musimy na pewno popracować nad stabilniejszą grą, żeby nasza forma w trakcie meczu tak nie falowała. Oczywiście zawsze zdążają się jakieś wahania poziomu gry, jednak nie powinny one być aż tak znaczące, jak choćby w secie przegranym do 14 – przyznał rozgrywający bielskiej ekipy.

Często młodzi zawodnicy przechodzą do klubów, które nie walczą o najwyższe cele, bo takie drużyny częściej są skłonne dać szansę młodym. Tym się kierowałeś, przechodząc do BBTS-u?

Krzysztof Bieńkowski: – Dokładnie tak. Jestem młodym zawodnikiem, który aby móc się rozwijać, potrzebuje jak najwięcej grania. Treningi są oczywiście ważne, ale to doświadczenie zdobyte na boisku daje nam tak potrzebną pewność siebie.



Jak oceniasz swoją dyspozycję w BBTS-ie?

– Wydaje mi się, że mogę pozytywnie ocenić moją dotychczasową postawę. Liczyłem co prawda na jeszcze więcej okazji do grania, ale i tak dostaję znacznie więcej szans niż w poprzednim klubie.

Przez kilka sezonów PlusLiga była zamknięta, teraz wracają baraże. Teoretycznie wasza sytuacja nie jest najgorsza, bo zajmujecie 14. miejsce, ale czy zmienia się myślenie, kiedy można spaść z ligi?

– Mecze w końcówce tabeli są o wiele bardziej stresujące. Zawsze jest obawa, że można spaść z ligi. Z drugiej strony jest to również bardziej emocjonujące zarówno dla samych zawodników, jak i oczywiście dla kibiców. Kiedy liga była zamknięta, tylko kluby z góry tabeli grały o konkretną stawkę. Teraz wszystkie mecze są ważne i przez to bardziej ekscytujące.

Jak trener przygotowuje was do ostatnich spotkań fazy zasadniczej? Kalendarz wam nie sprzyja, bo oprócz Espadonu Szczecin zagracie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, PGE Skrą Bełchatów, Asseco Resovią Rzeszów i Lotosem Treflem Gdańsk.

– Nie ma większych zmian w treningach. Oczywiście do każdego przeciwnika należy podejść indywidualnie, ale to ma swoje odzwierciedlenie bardziej w taktyce niż samym treningu. Kalendarz jest rzeczywiście niekorzystny, ale mamy nadzieję, że uda nam się zdobyć wystarczającą liczbę punktów, żeby utrzymać się w lidze bez konieczności rozgrywania barażu. Musimy walczyć do końca.

Na waszą dyspozycję mogła wpłynąć zmiana trenera w trakcie sezonu?

– Zmiana szkoleniowca nigdy nie jest łatwa dla zespołu. Ale przyjście Rastislava Chudika wniosło pewną świeżość, której nam brakowało, co zaowocowało zdobyciem ważnych punktów w lidze.

W BBTS-ie grają również twoi koledzy z SMS-u, jak Paweł Gryc czy Bartłomiej Lipiński. To duże ułatwienie?

– Zawsze łatwiej jest współpracować i grać z ludźmi, których się dobrze zna i lubi. Jest to ważne zwłaszcza na początku, ponieważ pomaga łatwiej wejść w zespół. Z biegiem sezonu przestaje się to aż tak bardzo liczyć.

Mecz z MKS-em Będzin rozpoczęliście od wygranej w pierwszym secie, ale później musieliście uznać wyższość rywala. Niewiele jednak zabrakło, żeby doprowadzić do tie-breaka. Czego ostatecznie zabrakło?

– Spotkanie z drużyną z Będzina nie potoczyło się po naszej myśli. Momentami nasza gra wyglądała bardzo dobrze, niestety nie potrafiliśmy utrzymać równego poziomu przez cały mecz. Przed następnymi spotkaniami musimy na pewno popracować nad stabilniejszą grą, żeby nasza forma w trakcie meczu tak nie falowała. Moim zdaniem o końcowym wyniku zadecydowała właśnie nierówna dyspozycja. Oczywiście zawsze zdążają się jakieś wahania poziomu gry, jednak nie powinny one być aż tak znaczące, jak choćby w secie przegranym do 14.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved