Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Justyna Kędziora: Serce zaczęło mi mocniej bić

Justyna Kędziora: Serce zaczęło mi mocniej bić

fot. Michał Szymański

– Kiedy zobaczyłam, że Agata doznała kontuzji, serce zaczęło mi mocniej bić. Trenuję z dziewczynami jako druga libero, więc spodziewałam się, że to ja dostanę szansę wejścia na boisko. Przyznaję, że troszkę się stresowałam, ale z każdą kolejną piłką, akcją stres uciekał i coraz lepiej mi się grało – powiedziała po wygranej z KSZO Justyna Kędziora, która zastąpiła na boisku kontuzjowaną Agatę Witkowską.

W minioną niedzielę siatkarki Grot Budowlanych Łódź odniosły bardzo ważne zwycięstwo w Lidze Siatkówki Kobiet. Przed własną publicznością pokonały KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, ale wygrana nie przyszła im łatwo. Wprawdzie nie straciły żadnego seta, ale musiały sobie radzić bez Kai Grobelnej, a już w pierwszej partii parkiet musiała opuścić kontuzjowana libero, Agata Witkowska. Dzielnie zastąpiła ją młoda Justyna Kędziora. Na pewno były duże emocje, trzeba je było przede wszystkim okiełznać, żeby nie wpłynęły negatywnie na naszą grę. W wielu momentach mieliśmy dużo szczęścia, ale też było ono poparte naszymi dobrymi zagraniami. Cały zespół zagrał dzisiaj bez żadnego bezpośredniego błędu w przyjęciu, co jest dużą sztuką z każdym zespołem w lidze – skomentował niedzielne spotkanie Błażej Krzyształowicz, trener łodzianek, który odniósł się także do stanu zdrowia dwóch kontuzjowanych zawodniczek. – Z pierwszych wieści od naszego fizjoterapeuty wiem, że Agata Witkowska naciągnęła więzadło, nie ma jednak rozerwania torebki stawowej. Stabilizator ją ochronił i może okazać się, że to nie jest poważny uraz i nie czeka jej długa przerwa w grze. Natomiast Kaja Grobelna ma minimalnie przeciążone kolano. Nie jest to urazowe, nie potrzeba żadnej operacji. Kaja musi po prostu odpocząć, żeby sytuacja w stanie kolanowym się unormowała. Na pewno będzie gotowa do gry już na najbliższe spotkanie w Lidze Siatkówki Kobiet – powiedział Błażej  Krzyształowicz.



Zazwyczaj jest tak, że pech jednej zawodniczki jest szansą dla innej. Tym razem kontuzję Witkowskiej wykorzystała Justyna Kędziora. Niespełna 18-letnia przyjmująca zagrała na pozycji libero i pokazała się z bardzo dobrej strony. – Nie spodziewałam się tego. Byłam przygotowana na ewentualne wejście zadaniowe na zagrywkę. Kiedy zobaczyłam, że Agata doznała kontuzji, serce zaczęło mi mocniej bić. Trenujeęz dziewczynami jako druga libero, więc spodziewałam się, że to ja dostanę szansę wejścia na boisko. Przyznaję, że troszkę się stresowałam, ale z każdą kolejną piłką, akcją stres uciekał i coraz lepiej mi się grało. Przez cały mecz czułam też wsparcie dziewczyn z drużyny, które mówiły, że są ze mną, że mi pomogą i myślę, że też dlatego to tak dobrze wyglądało – podkreśliła Justyna Kędziora, której postawę na boisku docenił szkoleniowiec łodzianek. – Justyna zagrała bardzo dobrze. Trzeba też pamiętać o reszcie dziewczyn, które pomogły jej wejść w ten mecz i pomagały jej w przyjęciu trudnych zagrywek przeciwnika. Nie chcę jej jednak odejmować sukcesu, jaki dzisiaj osiągnęła. Justyna jest osobą bardzo spokojną, która potrafi bardzo dobrze trzymać emocje na wodzy i w tym meczu to pokazała – zakończył Błażej Krzyształowicz.

źródło: inf. własna, tulodz.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved