Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME juniorów: Polska lepsza od Turcji

ME juniorów: Polska lepsza od Turcji

fot. CEV

Po jednodniowej przerwie polscy juniorzy wrócili do rywalizacji w mistrzostwach Europy. W środę zmierzyli się z Turcją i zainkasowali na swoim koncie trzy cenne punkty, które pozwalają im wciąż liczyć się w walce o półfinał. Mecz z Turcją jednak wcale nie należał do łatwych, jedynie w pierwszym secie rywale nie zdołali nawiązać walki z podopiecznymi Mariusza Sordyla. W czwartek na zakończenie fazy grupowej biało-czerwoni zmierzą się z Włochami, którzy także aspirują do gry o medale.

Na początku pierwszego seta udany blok i autowy atak rywali pozwolił biało-czerwonym odskoczyć na 6:3. O czas w tej sytuacji poprosił opiekun reprezentacji Turcji. Po udanym ataku podopieczni Mariusza Sordyla utrzymali trzypunktowy zapas punktowy. Po przerwie technicznej Polacy podwyższyli jeszcze swoją przewagę, po kolejnym autowym ataku Turków było już 10:5. Nasi reprezentanci w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia, grali skutecznie w ataku, punktowali także zagrywką i blokiem (14:6). Szkoleniowiec rywali po raz drugi postanowił w tej sytuacji zawołać swoich podopiecznych do siebie. Na przerwie technicznej numer dwa Bartosz Firszt i koledzy mieli osiem punktów przewagi. Dalej dobrze funkcjonowała polska zagrywka (18:9). Turcja nie mogła znaleźć argumentów na dobrze grającą reprezentację Polski, gra blokiem oraz atakiem i trzy asy serwisowe z rzędu dały już wynik 24:11. Gładko wygranego seta zakończył udany atak biało-czerwonych. Warto odnotować, że w tym secie Polacy zanotowali aż 6 asów serwisowych, w tym trzy Bartosz Firszt.



Po zmianie stron Turcja objęła prowadzenie 3:0, o czas szybko poprosił Mariusz Sordyl. Skuteczna gra w ataku umożliwiła Polakom wyrównanie na 5:5, a na przerwie technicznej dzięki dobrej grze blokiem przeważali jednym punktem. Po niej różnica wzrosła do trzech oczek na korzyść ekipy Mariusza Sordyla, a wszystko za sprawą utrzymującej się dobrej dyspozycji w bloku, jak również i błędu rywali (10:7). Szybko zareagował trener Akif Oner, prosząc o czas. Turcja kilka minut później wyrównała po asie serwisowym na 14:14. Wynik oscylował wokół remisu do momentu, kiedy autowy atak Turków i blok Polaków spowodował, że zrobiło się 20:17. Rywale zdołali zbliżyć się na jeden punkt. Przy stanie 23:22 o czas poprosił Mariusz Sordyl, po którym błąd serwisowy dał jego podopiecznym piłki setowe (24:22). Zawodnicy znad Bosforu obronili jednego setballa, ale po chwili udany atak dał polskim juniorom prowadzenie 2:0 w setach.

As serwisowy pozwolił w trzeciej partii prowadzić biało-czerwonym 4:2. Turcy jednak wyrównali na 5:5 za sprawą gry blokiem, a po błędzie w ataku naszych reprezentantów mieli już punkt przewagi. Dobra gra atakiem i blokiem sprawiła, że Turcja miała dwa oczka przewagi (8:6). Biało-czerwoni sięgnęli jednak po swoją silną broń, jaką jest zagrywka i po trzech asach serwisowych i błędzie w ataku rywali to Polacy przeważali 11:8 i szybko zareagował trener Oner, biorąc czas. Asami serwisowymi odpowiedzieli także oponenci wyrównując na 14:14, co zmusiło Mariusza Sordyla do przerwania gry na 30 sekund. Kolejny dobry serwis rywali i autowy atak Polaków sprawił, że różnica wzrosła do dwóch oczek (18:16). Polscy młodzi siatkarze jednak natychmiast odrobili straty, popisując się skutecznym blokiem. Do końca seta trwała walka punkt za punkt, a w końcówce udany blok i autowy atak rywali dały zwycięstwo Turcji.

W czwartej partii było już 3:0 dla Polski po asie serwisowym. Turcja jednak szybko wyrównała, a nawet wyszła na jednopunktowe prowadzenie po kolejnych już autowych atakach biało-czerwonych i udanym bloku. Przez długi czas wynik oscylował wokół remisu, dopiero udany atak i blok oraz autowy atak przeciwników sprawił, że na tablicy pojawił się wynik 15:12 dla Polski. O czas poprosił w tej sytuacji opiekun reprezentacji Turcji. Jego podopieczni błyskawicznie doprowadzili do remisu, wykorzystując niedokładności w grze rywali, do tego świetnie grali także blokiem (16:15). Dłuższą chwilę znów toczyła się walka punkt za punkt, ale po udanym ataku to Polacy odskoczyli na 22:20. Udany blok dał biało-czerwonym piłki meczowe (24:21), a za moment udany atak pozwolił podopiecznym Mariusza Sordyla zwycięsko zakończyć spotkanie. Na uwagę zasługuje na pewno liczba 13 asów serwisowych po polskiej stronie, przy zaledwie czterech rywala, czyli tyle, ile zapisali na swoim koncie Bartosz Firszt i Mikołaj Sawicki.

Turcja – Polska 1:3
(12:25, 23:25, 26:24, 22:25)

Składy zespołów:
Turcja: Lagumdzija (22), Bulbul (6), Baltaci (5), Avci (3), Yilmaz (1), Soydan, Buyukgoz (libero) oraz Bayram (10), Delibas (7), Gurbuz (3), Tumer (1) i Oztekin
Polska: Kapica (20), Firszt (14), Sawicki (14), Adamczyk (9), Nowak (3), Poręba (2), Szymura (libero) oraz Michalak (4), Kosiba, Prokopczuk i Grygiel (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. II mistrzostw Europy juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved